Archiwa tagu: miłość

„Szczypta miłości” – Amanda Prowse

NA PÓŁCE „PRZECZYTANE” – 18.10.2017

Okładka książki Szczypta miłości

Tłumaczenie: Anna Sauvignon
Tytuł oryginału: A Little Love
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 15 wrzesień 2017
ISBN: 978-83-65740-05-2
Liczba stron: 384
Okładka: Miękka
liniasercaPo lekturze „Trzy i pół sekundy” z ciekawością sięgnęłam po kolejną powieść pani Amandy Prowse. I choć „Szczypta miłości” to historia zdecydowanie różna od poprzedniej, nie tak burzliwa jeśli chodzi o emocje, nie tak radykalna w swojej wymowie, to na pewno interesująca i warta przeczytania.
nowe 15Poznajcie zatem dwie kuzynki Prudence i Millicent Plum – kobiety sukcesu, które własną pracą i zaradnością, przy niewielkiej pomocy życzliwych osób, wydźwignęły się z nizin społecznych, nędzy i ubóstwa i spełniły swoje dziecięce marzenie. A było to możliwe dzięki temu, że bohaterki wzięły sobie do serca słowa przyjaciółki:
nowe 15„Moim zdaniem ludzie pozbawieni marzeń żyją tylko w połowie, a ja chcę żyć pełnią życia”… „Ale same marzenia na nic się nie zdadzą, jeżeli nie będą poparte ciężką pracą. Trzeba mieć marzenia, ale też wyznaczyć sobie drogę, żeby je osiągnąć. Marzeniami człowiek się nie naje ani nie wypcha portfela”.
nowe 15Pru zarządza teraz dobrze prosperującą firmą Plum Patisserie o światowej renomie i jest właścicielką słynnej w całym Londynie piekarnio – cukierni o nazwie Mayfair. Milly wspomaga kuzynkę stojąc nieco na uboczu i jednocześnie angażując się bez reszty we wszystkie sprawy ich biznesu. Jednak nim kobiety odniosły sukces, ich życie biegło wyboistą drogą pełną zakrętów i ślepych zaułków. A ciężka praca wymagała podejmowania trudnych decyzji i dokonywania wyborów, które nie zawsze były łatwe i miłe. Teraz, po niemal czterdziestu latach, demony przeszłości budzą się i próbują zniszczyć to wszystko, na co bohaterki pracowały przez całe swoje życie…
nowe 15„Szczypta miłości” to historia, która intryguje i zadziwia. Niby nic w niej niezwykłego, bo przecież temat podjęty przez autorkę nie jest niczym nowym, a jednak… Pani Prowse potrafi wspaniale prowadzić czytelnika przez meandry losów swoich bohaterów od czasu do czasu serwując nagły zwrot akcji, który dosłownie wprawia w osłupienie. Taka praktyka, stosowana zazwyczaj w powieściach kryminalnych, sensacyjnych i thrillerach, idealnie sprawdza się również w historiach obyczajowych wprowadzając pewną dozę niepewności i niepokoju. Język jakim posługuje się autorka jest prosty, zwyczajny, bez zbędnych ozdobników. Częste potoczne wstawki, być może charakterystyczne dla dziewcząt z East Endu jak chociażby „głupia krowa”, czy „durna cielęcina” wprowadzają element humoru i rozładowują atmosferę. Kiedy padają z ust sześćdziesięciokilkuletnich kuzynek podczas ich sprzeczek słownych, nawet w ponury dzień trudno się nie roześmiać.
nowe 15„Szczypta miłości” to druga powieść Amandy Prowse jaką miałam przyjemność przeczytać i jestem pewna, że nie ostatnia. Pasują mi: lekki styl, niespodziewane zwroty akcji i ciekawe pomysły na ogólny zarys całej historii, jakie autorka proponuje czytelnikom. Jeśli lubicie takie trochę niezwyczajne powieści obyczajowe z elementem zaskoczenia i odrobiną kąśliwego humoru zachęcam do sięgnięcia po „Szczyptę miłości”. Przekonacie się, że „życie zaczyna się wtedy, kiedy mu się na to pozwoli, niezależnie, czy ma się dwadzieścia czy siedemdziesiąt lat”.
nowe 15I jeszcze na zakończenie serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu za egzemplarz książki do recenzji.
INNE WYDANIA:
19489731 23352639

liniaserca

Książka bierze udział w wyzwaniach:
Czytamy powieści obyczajowe; WyPożyczone; Przeczytam tyle ile mam wzrostu; Wyzwanie CZYTAMY NOWOŚCI; Wyzwanie czytelnicze 2017; Wielkobukowe wyzwanie 2017 – podróże;
liniaserca

„Czerwień jarzębin” – Katarzyna Michalak

NA PÓŁCE „PRZECZYTANE” – 20.09.2017

Okładka książki Czerwień jarzębin

Seria/cykl wydawniczy: Leśna Trylogia 2
Wydawnictwo: Znak
Data wydania:  15 maj 2017
ISBN: 978-83-240-3814-5
Liczba stron: 304
Okładka: Miękka
linia12„Czerwień jarzębin” to druga część Leśnej Trylogii i 300 kolejnych stron naprawdę mocnych wrażeń, których dostarcza czytelnikom pani Katarzyna Michalak. Pamiętam moje zaskoczenie „Leśną polaną”, w której odnalazłam wstrząsającą historię dzieci katowanych przez ojczyma zbrodniarza. Ta fikcyjna, ale napisana w oparciu o rzeczywiste fakty historia na długo zapadła mi w pamięć i bardzo żałowałam, że nie mogłam od razu poznać dalszego ciągu tej opowieści. Teraz przyszedł czas na kontynuację… Tym razem losy Gabrysi, Majki i Julki nieustannie przeplatają się ze ścieżkami braci Prado, którzy chcąc uszczęśliwiać świat nieustannie pakują się w coraz to nowe kłopoty. Wiedzą, że ich bezwzględny, nieludzki ojczym nie spocznie, dopóki nie dokona ostatecznej zemsty i starają się za wszelką cenę chronić dziewczyny przed niebezpieczeństwem. Dochodzą do tego również sprzeczki rodzinne i tragedie o światowym wymiarze. Jednym słowem w życiu sześciorga bohaterów znowu wiele się dzieje i nawet gdy wszystko zaczyna się układać, żadne z bohaterów nie może w pełni cieszyć się szczęściem.
blogjesPowieść obfituje w naprawdę wiele zdarzeń i na pewno nie będziecie narzekać na nudę. Odniosłam nawet wrażenie, że momentami zbyt wiele się dzieje w zbyt krótkim czasie, przez co wydarzenia stają się mało rzeczywiste. Autorka stara się budować napięcie i stosuje częste zwroty, a zakończenie znowu wprawia w zdumienie. Dalsze losy bohaterów „Leśnej Polany” ciekawią na tyle, że trudno oderwać się od lektury. Tym niemniej pierwsza część trylogii bardziej przypadła mi do gustu. Zapewne z racji tego, że pani Katarzyna odwołała się do faktów, pierwszy tom był w moim przekonaniu lepszy. Było w nim też morze emocji, które trafiały głęboko do serca. „Czerwień jarzębin” to już więcej powielania schematów i pomysłów charakterystycznych dla wcześniejszych powieści autorki. Książkę dobrze się czyta i na pewno będę chciała poznać do końca losy bohaterów. Już się zastanawiam czym pani Katarzyna zaskoczy swoje czytelniczki w ostatniej części i jak zakończą się te wszystkie rozpoczęte wątki.
blogjesJeśli szukacie niewymagającej lektury obfitującej w wartką akcję i sporo wrażeń polecam „Czerwień jarzębin”, a wcześniej jeszcze ciekawszą i bardziej emocjonującą, moim zdaniem, „Leśną polanę”. Warto!

blogjesLEŚNA TRYLOGIA ZAWIERA:

Okładka książki Leśna polana

„LEŚNA POLANA”

Czerwień jarzębin

„CZERWIEŃ JARZĘBIN”

Błękitne sny

„BŁĘKITNE SNY”

 

linia12Książka bierze udział w wyzwaniach:
Czytamy powieści obyczajowe; WyPożyczone; Przeczytam tyle ile mam wzrostu; Wyzwanie CZYTAMY NOWOŚCI; Wielkobukowe wyzwanie 2017 – podróże; Wyzwanie czytelnicze 2017; Wyzwanie Biblioteczne I; Zatytułuj się; Łów słów; Pod hasem;

linia12

„Lawendowe pola” – Jennifer Greene

NA PÓŁCE „PRZECZYTANE” – 27.07.2017

Okładka książki Lawendowe pola

Tłumaczenie: Stella Różycka, Klara Kwark
Tytuł oryginału: Wild in the Field,
Wild in the Moonlight, Wild in the Moment
Seria/cykl wydawniczy: Opowieści z pasją
Wydawnictwo: HarperCollins
Data wydania: 30 wrzesień 2011
ISBN: 978-83-238-8286-2
Liczba stron: 400
Okładka: Miękka
linia13Różne są powody, które skłaniają czytelnika do sięgnięcia właśnie po tę, a nie inną książkę. Czasem jest to ciekawa rekomendacja, innym razem impuls chwili, intrygujący tytuł albo na przykład piękna okładka, której nie potrafimy się oprzeć. Do sięgnięcia po „Lawendowe pola” skłoniła mnie sama lawenda – ta w tytule, ta na okładce i ta pachnąca w moim ogródku. Miałam nadzieję, że dzięki powieści Jennifer Greene będę się delektować tą niesamowitą rośliną, a jej oszałamiający aromat będzie dosłownie przenikał ze stron powieści.
lawenda12.gifNiestety… Powieść Pani Greene okazała się zbiorem trzech dłuższych opowiadań, typowych romansów, które łączą w całość osoby trzech sióstr Campbell oraz stary rodzinny dom w stanie Vermont będący ostoją dla każdej z kobiet.
lawenda12.gif„Kolor lawendy” opowiada historię Camille, która po tragicznych wydarzeniach i stracie męża wraca do rodzinnego White Hills i tu osiąga wewnętrzną równowagę pomagając siostrze w pracy na lawendowym polu. Nie bez znaczenia jest też sąsiedztwo przystojnego Pete’a – mężczyzny z przeszłością, którego Camille zna jeszcze z czasów swego dzieciństwa i wczesnej młodości.
lawenda12.gif„Zapach lawendy” to historia Violet, która od trzech lat zamieszkuje rodzinny dom. Kobieta wróciła do Vermont po rozstaniu z mężem i to właśnie ona stworzyła tu prawdziwą lawendową oazę pełną przeróżnych ziół. Pojawienie się Camerona Lachlana – przedstawiciela francuskiego przemysłu perfumeryjnego na zawsze odmienia życie bohaterki.
lawenda12.gif„Czar lawendy” opowiada o Daisy – najstarszej z sióstr Campbell, która po rozwodzie wraca do rodzinnego domu i jej ścieżki krzyżują się z Jackiem Larsonem. Wrodzona empatia, opiekuńczość i troskliwość nie pozwalają jej zostawić mężczyzny w potrzebie. Od tej pory los szykuje jej kolejną niespodziankę.
lawenda12.gifOczekiwałam po tej powieści głębszej historii z klimatem, rodziną, tradycją i zapachem lawendy w tle. Otrzymałam trzy płytkie, przewidywalne i mało interesujące romanse, które ani nie zaskakują, ani nie intrygują, ani nawet nie wciągają w rozgrywane wydarzenia. Gdzie jest zatem ta „Opowieść z pasją”, jak głosi seria, do której powieść ta została zaliczona?… Co więcej… Wątki romansowe, na których w głównej mierze skupiła się autorka są jakieś takie bez wyrazu. Czytając „Lawendowe pola” miałam nieodparte przekonanie, że lektura tej książki to zwykła strata czasu. Ale skoro już zaczęłam… Dla mnie to zdecydowanie powieść na raz i trudno mi ją polecać. Ale decyzja należy do Was.

 

INNE WYDANIA:
Książka została wydana wcześniej jako trzy odrębne opowiadania:
„Dzikość serca”, „Księżycowa sonata”, „Szaleństwo chwili”
Okładka książki Dzikość serca Okładka książki Szaleństwo chwili Okładka książki Księżycowa sonata

linia13Książka bierze udział w wyzwaniach:

Czytamy powieści obyczajowe; WyPożyczone; Przeczytam tyle ile mam wzrostu; Wyzwanie Biblioteczne I; Wyzwanie czytelnicze 2017; Wielkobukowe wyzwanie 2017 – podróże; Cztery Pory Roku; Łów słów
linia13