Archiwa tagu: intryga

„Love line” – Nina Reichter

NA PÓŁCE „PRZECZYTANE” – 16.11.2017

Okładka książki Love line

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 25 październik 2017
ISBN: 978-83-8083-692-1
Liczba stron: 488
Okładka: Miękka ze skrzydełkami
liniasercaDzięki uprzejmości wydawnictwa Novae Res przez cały mijający tydzień miałam przyjemność delektować się inteligentną i emocjonującą lekturą. Szczerze powiem, że już nie pamiętam kiedy jednej książce poświęciłam aż tyle czasu. Ale naprawdę było warto.
serce6Nina Reichter, znana zapewne wielu z Was z cyklu „Ostatnia spowiedź”, swoją ostatnią książką pt. „Love line” udowodniła, że jest mistrzynią intryg, niespodziewanych zwrotów akcji, zawoalowanych wątków i historii z polotem.
Podejmując dość niecodzienny, dla niektórych być może kontrowersyjny temat obnażający techniki i metody działania tzw. pick-up artists czyli trenerów podrywu stworzyła powieść niezwykłą, fascynującą i arcyciekawą.
serce6Bethany – dziennikarka, kobieta na zakręcie, w trakcie rozwodu, z niejasną sytuacją zawodową i Matthew – przystojny, charyzmatyczny psycholog, który pomaga kobietom budować szczęśliwe związki. Ona pisze artykuł o trenerach podrywu, od którego może zależeć jej zawodowa przyszłość, a On ma jej w tym pomóc jako znawca kobiecej psychiki. Co wyniknie z ich wspólnych spotkań…
Intrygi, manipulacje, girki, układy i pułapki, w które wpadają nawet najlepsi to zdecydowane atuty tej powieści. I choć książka zakwalifikowana została do literatury kobiecej, to myślę, że także na mężczyznach zrobi duże wrażenie.
serce6Zasiadałam do lektury z mieszanymi odczuciami. Z jednej strony zastanawiałam się czy naprawdę warto poświecić jej swój czas, z drugiej coś mnie do tej książki przyciągało. I powiem Wam, że „Love line” to był strzał w dziesiątkę.
Historia ani przez moment nie nudzi, nie dłuży się, choć trzeba przyznać, że jest rozbudowana, dużo w niej niuansów i szczegółów, stąd jej lektura wymaga skupienia i uwagi. To jedna z tych powieści, w której wraz z biegiem wydarzeń ciekawość i zainteresowanie wzrasta, a zakończenie stanowi zdecydowaną kulminację. Aż boję się pomyśleć czym jeszcze autorka zechce zaskoczyć swoich czytelników w części drugiej. Ale już nie mogę się doczekać.
serce6Jeśli macie ochotę przeżyć interesującą przygodę w towarzystwie przenikliwych bohaterów, cenicie w autorach kreatywność, a w powieściach polot i głębszy sens to „Love line” jest dedykowana właśnie Wam. Skorzystajcie z tej propozycji, bo warto.
liniasercaKsiążka bierze udział w wyzwaniach:

Czytamy powieści obyczajowe; WyPożyczone; Przeczytam tyle ile mam wzrostu; Wyzwanie CZYTAMY NOWOŚCI; Wyzwanie czytelnicze 2017; Wielkobukowe wyzwanie 2017 – podróże; Cztery pory roku; Gra w kolory; 
liniaserca

„Ostatnie srebrniki” – Tadeusz Biedzki

NA PÓŁCE”PRZECZYTANE” – 18.11.2017

Okładka książki Ostatnie srebrniki

Wydawnictwo:Bernardinum
Data wydania: 11 październik 2017
ISBN: 978-83-7823-990-1
Liczba stron: 224
Okładka: Miękka ze skrzydełkami
liniakulkiPowieść „Ostatnie srebrniki” Tadeusza Biedzkiego łączy elementy kryminalne ze sporą dawką historii cofając czytelnika w czasie o nawet dwa tysiące lat. Stara drewniana szkatułka odnaleziona w Nikozji na Cyprze staje się źródłem dociekań i motywacją do sięgnięcia w zamierzchłą przeszłość aż do czasów początków naszej ery, kiedy to Judasz – uczeń Jeszui wydał go na śmierć za trzydzieści srebrników. Ekscytująca wyprawa w tamte odległe czasy i odkrywanie tajemnic stanowi o prawdziwej wartości tej powieści. Bogate tło historyczne pozwala czytelnikowi przenieść się do samej Jerozolimy, a potem Rzymu z czasów Piłata – do okresu prześladowań chrześcijaństwa, potem do epoki kolejnych papieży. Dzięki temu możemy być świadkami wielu intryg, matactw, zła, a nawet przestępstw, jakich dopuszczały się ważne osobistości świeckie i kościelne na przestrzeni dziejów. Z czasem docieramy też do sekretnego zakonu Piłata i Judasza w Hiszpanii, który stoi za tajemniczymi morderstwami wpływowych osób w czasach nam współczesnych.
krzyżCzy rzeczywiście stary drewniany przedmiot z czasów Chrystusa otoczony złą sławą może mieć związek z tym, co dzieje się w dwudziestym pierwszym wieku?…
krzyż„Ostatnie srebrniki” to powieść z klimatem. Odkrywanie sekretów tak zamierzchłej przeszłości ma swój niepowtarzalny urok, budzi niepewność i wprowadza dreszczyk emocji. Dla mnie osobiście właśnie tło historyczne wydarzeń stanowi o wartości tej książki. Bardzo ciekawy pomysł, mnóstwo informacji, dobre przygotowanie pod kątem historycznym, ale sama forma przekazu niestety nie przypadła mi do gustu. Fragmenty odnoszące się do kolejnych etapów poszukiwania informacji i odkrywania przeszłości są zbyt odrębne, jakby trochę wyrwane z kontekstu i nie łączą się płynnie w spójną składną całość, która chyba nie została do końca przemyślana. Moim zdaniem autor powinien bardziej zadbać o to, aby przeszłość współgrała i przenikała się ze współczesnością. Nie powinna stanowić odrębnych części, które ostatecznie zostały nieco sztucznie połączone. Zawsze mocno mnie razi w powieściach cytowanie dosyć obszernych fragmentów oznaczonych cudzysłowem z informatorów, przewodników, czy wikipedii (jak w tym przypadku). Dużo lepiej jest wpleść te wiadomości np. w przemyślenia bohaterów, czy dialogi.
Podsumowując jestem trochę rozczarowana. Intrygujący tytuł, ciekawy opis wydawcy, ale autor nie do końca wykorzystał potencjał swojego pomysłu na powieść. Nieco ponad dwieście stron to niezbyt wiele na tak obszerny i ciekawy temat, któremu można było poświęcić zdecydowanie więcej miejsca. Myślę jednak, że miłośnicy zagadek historycznych i intryg kryminalnych odnajdą w tej powieści swoje klimaty.
krzyżNa zakończenie serdecznie dziękuję Wydawnictwu Bernardinum za egzemplarz powieści do recenzji.
liniakulkiKsiążka bierze udział w wyzwaniach:
Czytamy powieści obyczajowe; WyPożyczone; Przeczytam tyle ile mam wzrostu; Wyzwanie CZYTAMY NOWOŚCI; Wyzwanie czytelnicze 2017; Wielkobukowe wyzwanie 2017 – podróże; Pod hasłem; Gra w kolory;
liniakulki

„Mroczne zakamarki” – Kara Thomas

NA PÓŁCE „PRZECZYTANE” – 27.09.2017

Okładka książki Mroczne zakamarki

Tłumaczenie: Radosław Madejski
Tytuł oryginału: Darkest Corners
Wydawnictwo: Akurat
Data wydania: 20 wrzesień 2017
ISBN: 978-83-287-0631-6
Liczba stron: 416
Okładka: Miękka ze skrzydełkami
nowe 2„Mroczne zakamarki” to udany debiut amerykańskiej pisarki Kary Thomas, która specjalizuje się w powieściach grozy. Jej pierwsza książka została nominowana do kliku nagród w kategorii thriller. Dziękuję ślicznie Wydawnictwu Akurat, które umożliwiło mi poznanie tej ciekawej historii.
szyszkiTessa Lowell po dziewięciu latach powraca do swojego rodzinnego Fayette w Pensylwanii, aby spotkać się z ciężko chorym ojcem, który przebywa w miejscowym zakładzie karnym. Powrót do miasta przywołuje wiele wspomnień i zmusza do stawienia czoła demonom przeszłości. Seria morderstw na młodych dziewczętach dokonana przez „Potwora znad rzeki Ohio” przed dziewięciu laty kładzie się cieniem i budzi strach wśród mieszkańców, kiedy ginie kolejna dziewczyna. Czyżby policja skazała wówczas na karę więzienia niewłaściwą osobę…
szyszkiObok dochodzenia związanego z zamordowaniem kolejnej młodej kobiety – przyjaciółki z dzieciństwa, Tessa prowadzi swoje osobiste śledztwo dotyczące własnej rodziny. Z matką utraciła kontakt przed laty, jej starsza siostra zniknęła bez śladu, a przeprowadzka do babci na Florydę pozwoliła w jakimś stopniu odizolować się od przykrych wspomnień. Bohaterka próbuje teraz na nowo nawiązać kontakt z matką i odnaleźć siostrę, która była jej chyba najbliższa z całej rodziny.
szyszkiCzy Tessa pozna rodzinne tajemnice i rozwikła piętrzące się niewiadome? Jakie niespodzianki szykuje dla niej los?
szyszkiPowieść Kary Thomas zaintrygowała mnie od pierwszej strony. Autorka stworzyła niebanalną, nieoczywistą historię, w której jest wiele znaków zapytania. Rozwiązanie zagadki może zmierzać w różnych kierunkach, a prawda to tylko jeden z możliwych scenariuszy. Szeroko zakrojony krąg podejrzanych sprawia, że trudno przewidzieć zakończenie i trafnie wytypować sprawcę. Wątki rodzinny i kryminalny płynnie się ze sobą przeplatają i uzupełniają tak, że poznawanie kolejnych wydarzeń to naprawdę duża przyjemność. Autorka potrafi umiejętnie poruszać się i sprytnie lawirować w sieci intryg i kłamstw. Ciekawa fabuła i interesujące wątki to duży atut tej powieści, ale niestety zabrakło mi nastroju grozy i niepokoju oraz wyścigu z czasem, jaki powinien towarzyszyć tego rodzaju historii. Nie potrafiłam wczuć się w klimat tego thrillera. Dlatego „Mroczne zakamarki” zakwalifikowałabym jako powieść obyczajową z rozbudowanym wątkiem kryminalnym. Muszę zaznaczyć, że właściwie dopiero w końcowej fazie temperatura wydarzeń zdecydowanie rośnie i pojawiają się emocje. Zakończenie naprawdę zaskakuje i jest prawdziwym ukoronowaniem całej opowieści.
szyszkiBardzo chętnie przeczytam kolejne powieści autorki mając nadzieję na większą dawkę emocji i prawdziwy nastrój grozy. Jeśli będziecie mięli okazję sięgnijcie po „Mroczne zakamarki”, a wrażeń nie zabraknie.
Polecam.
INNE WYDANIA:
25639296 32025253 36196064

nowe 2

Książka bierze udział w wyzwaniach:
Czytamy powieści obyczajowe; WyPożyczone; Przeczytam tyle ile mam wzrostu; Wyzwanie CZYTAMY NOWOŚCI; Wyzwanie czytelnicze 2017; Wielkobukowe wyzwanie 2017 – podróże; Łów słów; Gra w kolory;  Cztery pory roku;
nowe 2