Archiwa tagu: dzieci

„Tajemnice starego domu” – Ilona Gołębiewska

NA PÓŁCE „PRZECZYTANE” – 25.11.2017

Okładka książki Tajemnice starego domu

Seria/cykl wydawniczy: Saga o starym domu 2
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 22 listopad 2017
ISBN: 978-83-287-0799-3
Liczba stron: 480
Okładka: Miękka ze skrzydełkami
liniafiolet22 listopada miała miejsce premiera drugiej części sagi o mieszkańcach starego domu i ich tajemnicach, opowiadająca dalsze losy Alicji Pniewskiej i jej najbliższych. Pniewo położone niedaleko Pułtuska ożywa na nowo i staje się miejscem ekscytujących wydarzeń.
lawenda3.gifMinął już przeszło rok odkąd Alicja powróciła do swego domu lat dziecinnych. Zaaklimatyzowała się i wrosła w środowisko niezwykle ciepłych i uczynnych mieszkańców, którzy traktują ją jak swoją. Związek z Adamem kwitnie. Rozalkę i Michałka nasza bohaterka traktuje jak swoje rodzone dzieci, których nigdy nie miała. Firma projektowania ogrodów „Wrzosowisko” otrzymuje coraz to nowe zlecenia, więc i pod względem finansowym Alicji wiedzie się całkiem nieźle. Do pełni szczęścia brakuje jej tylko formalnej zgody sądu na adopcję Michałka. Sielską rodzinną atmosferę burzą jednak coraz to nowe sekrety, które na przekór wszystkim nie chcą nadal pozostać w ukryciu. Poszukiwania rzekomej siostry, która być może żyje gdzieś zupełnie niedaleko spędzają Alicji sen z powiek, a dawne wojenne dzieje, które były udziałem jej ukochanego dziadka do pewnego stopnia same odkrywają przed bohaterką swoje tajemnice…
lawenda3.gifPonowne odwiedziny w gościnnym Pniewie i spotkanie z bohaterami starego domu dostarczyły mi wielu emocji i wzruszeń. Jak najszybciej chciałam poznać wszystkie sekrety przeszłości i to one nie pozwoliły mi odłożyć książki na później. Uwielbiam styl i sposób, w jaki Pani Ilona snuje swoje opowieści. Magiczny klimat i cudowny nastrój urzekają i całkowicie przenoszą czytelnika w przedstawiony świat. Już od pierwszych stron stajemy się jego nieodłączną częścią, a atary dom w Pniewie otwiera przed nami swoje podwoje. Pomimo tego nieco baśniowego charakteru historia nic nie traci na swojej autentyczności. Sympatyczni i życzliwi bohaterowie mają swoje słabości, zdarzają im się gorsze dni i muszą mierzyć się z nie zawsze łatwą codziennością. To prawdziwi ludzie, którzy radują się, śmieją, ale także smucą, płaczą i zamartwiają. Każda z postaci jest inna, niepowtarzalna i na swój sposób wyjątkowa. Uczucie łączące Alicję i bardzo, bardzo wyrozumiałego Adama wydało mi się nieco zbyt cukierkowe, ale na szczęście do końca pozostało wiarygodne i przekonujące.
lawenda3.gifPowieści Pani Ilony to zdecydowanie moje klimaty. To dla takich historii jestem gotowa rzucić wszystko i dosłownie zapomnieć o całym świecie. Lektura takich opowieści to prawdziwe lekarstwo na jesienno – zimowe smutki, odskocznia od codziennej rutyny i sposób na poprawę nastroju.
lawenda3.gifJeśli jeszcze nie odwiedziliście Pniewa i nie poznaliście Alicji oraz jej najbliższych postarajcie się koniecznie o „Powrót do starego domu”. Jeżeli natomiast zaintrygował Was wojenny pamiętnik dziadka Jana, albo niewielka paczuszka z dokumentami znalezionymi na strychu, a może chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o dziwnym zachowaniu Henryka – sięgnijcie po „Tajemnice starego domu, a prawie wszystko stanie się jasne.
lawenda3.gifPani Ilono, bardzo serdecznie dziękuję za książkę, wpis z pozdrowieniami, ale przede wszystkim za tę osobliwą historię i… proszę o jeszcze. Ufam, że stary dom ma jeszcze wiele zagadek do rozwiązania i sporo prawd do odkrycia, by

„W szalonym pędzie czas zatoczył wielki krąg,
Na mojej mapie znów był dzisiaj stary dom.”

SAGA O STARYM DOMU:

Okładka książki Powrót do starego domu

„POWRÓT DO STAREGO DOMU”

Okładka książki Tajemnice starego domu

„TAJEMNICE STAREGO DOMU”

liniafioletKsiążka bierze udział w wyzwaniach:

Czytamy powieści obyczajowe; WyPożyczone; Przeczytam tyle ile mam wzrostu; Wyzwanie CZYTAMY NOWOŚCI; Wielkobukowe wyzwanie 2017 – podróże;  Wyzwanie czytelnicze 2017; Pod hasłem;
liniafiolet

„Ogród małych kroków” – Abbi Waxman

NA PÓŁCE „PRZECZYTANE” – 20.06.2017

Okładka książki Ogród małych kroków

Tłumaczenie: Martyna Tomczyk
Tytuł oryginału: The Garden od Small Beginnings
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 14 czerwiec 2017
ISBN: 978-83-7515-444-3
Liczba stron: 344
Okładka: Miękka ze skrzydełkami
liniaróżSpieszę dzisiaj z rekomendacją inteligentnej, zabawnej i ciekawej powieści obyczajowej, która z pewnością zadowoli gusta wielu czytelniczek. „Ogród małych kroków” amerykańskiej autorki Abbi Waxman to opowieść o radzeniu sobie z przeciwnościami losu, dalszym życiu po przeżytej stracie i akceptacji tego, co oferuje los.

jabłkaDla Lilian i jej siostry Rachel idealną możliwością na dokonanie życiowych zmian jest kurs ogrodniczy, w którym obok nich bierze udział kilka innych osób. Nowo poznani ludzie to naprawdę ciekawe osobowości…
Przygotowanie poletka pod uprawę warzyw, owoców i ziół pod okiem doświadczonego i przystojnego ogrodnika, ciężka praca i wspólne spędzanie​ czasu rodzi trwałe więzi pomiędzy wszystkimi uczestnikami kursu. Annabell oraz Clare – dwie małe, ale nad wiek dojrzałe córeczki Lili świetnie się bawią ucząc i spełniając swoje dziecięce marzenia. A pozostali zaczynają dostrzegać we wspólnych zajęciach szansę na zmiany. Bo nasza zwykła codzienność, mniejsze i większe decyzje to takie małe kroki, które składają się na cały ogród nazywany życiem.

jabłkaPowieść Abbi Waxman to idealna propozycja na miłe spędzenie czasu w towarzystwie inteligentnych bohaterów. Napisana z humorem wzbudza uśmiech na twarzy, ale także wzrusza i przekazuje emocje, które u bardziej wrażliwych czytelników mogą wycisnąć łezkę pod powieką. Prosty język, zwięzły i przyjemny styl nie wymaga od czytelnika szczególnego zaangażowania, ale gwarantuje sporą dawkę relaksu. Każdy rozdział poprzedza szkic rośliny i jej krótką, momentami zabawną charakterystykę dostarczającą podstawowych informacji i jednocześnie zachęcającą do posadzenia właśnie tego gatunku. Wszystkie te opisy w połączeniu z ciekawą fabułą i intrygujacymi wydarzeniami tworzą oryginalną, interesującą i spójną całość.

jabłkaTa książka to idealna propozycja dla osób posiadających własne działki, ogródki, a nawet ukwiecone balkony. Czytając o perypetiach bohaterów nauczycie się na nowo odkrywać swoje oazy zieleni. Lektura „Ogrodu małych kroków” może Was również zainspirować do rozwijania nowych, nie tylko ogrodniczych pasji. To również bardzo dobra propozycja na urlop i wakacyjny wypoczynek. Może dzięki tej właśnie książce Wasze życie nabierze innych kolorów.

jabłka„Ogród małych kroków” znajdziecie już w księgarniach. Na pewno cudna, barwna okładka będzie dodatkową zachętą do lektury. Ja ze swojej strony dziękuję serdecznie wydawnictwu OTWARTE za egzemplarz książki, który w pięknej szacie skrywa tak pozytywną i optymistyczną historię. Mam nadzieję, że i Wam opowieść ta przypadnie do gustu.

Polecam.

liniaróżINNE WYDANIA:

32570475 35071124 33940014 35004929 35287026
35427830 35509859

liniaróżKsiążka bierze udział w wyzwaniach:

Czytamy powieści obyczajowe; WyPożyczonePrzeczytam tyle ile mam wzrostu; Pod hasłem; Wyzwanie CZYTAMY NOWOŚCI; Wielkobukowe wyzwanie 2017 – podróże; Wyzwanie czytelnicze 2017; Gra w kolory; ABC czytania;

liniaróż

„Powrót do starego domu” – Ilona Gołębiewska

NA PÓŁCE „PRZECZYTANE” – 01.04.2017

Okładka książki Powrót do starego domu

Seria/cykl wydawniczy: Saga o starym domu 1
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 29 marzec 2017
ISBN: 978-83-287-0541-8
Liczba stron: 480
Okładka: Miękka ze skrzydełkami
stokrotka liniaDzięki uprzejmości wydawnictwa Muza przez ostatni dzionek mogłam zaczytywać się przesympatyczną opowieścią dotyczącą pewnego starego, drewnianego domu, który przez wiele lat czekał, aby pewnego dnia mógł ożyć na nowo.
kwiatuszek fiolAlicja Pniewska w wieku 37 lat znalazła się na zakręcie swojego życia. Zdradzana przez męża, wyrzucona ze wspólnego domu i zwolniona z pracy nie miała dokąd pójść. W tej trudnej sytuacji otrzymała wsparcie od swojej jedynej przyjaciółki Doroty i jej męża. Trudna i stresująca sprawa rozwodowa, podczas której mąż – egoista, despota i manipulant chciał za wszelką cenę obarczyć Alicję całkowitą odpowiedzialnością za rozpad związku również zrobiła swoje. Z tego impasu możliwe było tylko jedno wyjście. Za namową Doroty Ala postanowiła wyruszyć do Pniewa – niewielkiej miejscowości położonej pomiędzy Wyszkowem, a Pułtuskiem. To właśnie tam, na Kurpiach, kobieta spędziła swoje szczęśliwe dzieciństwo i tam wciąż czeka jej dom rodzinny, w którym mieszkała kiedyś z rodzicami i dziadkami.kwiatuszek fiolI w ten sposób po wielu latach Alicja powróciła do swojego miejsca na ziemi, które ukochała jako małe dziecko. Stary dom mocno „posunął się w latach”, weranda groziła zawaleniem, a i reszta konstrukcji wymagała solidnego remontu, ale wciąż był to jej własne, rodzinne siedliska. To właśnie tutaj bohaterka odnajduje spokój, zyskuje rodzinę, której nie miała od bardzo dawna, spełnia marzenia, o których bała się nawet pomyśleć i rozpoczyna nowy rozdział swojego życia.kwiatuszek fiol„Powrót do starego domu” to przepiękna historia o wierze w szczęście i dobrych ludzi, nadziei na lepsze jutro i wielu wymiarach miłości, bez której człowiek nie może żyć. Jest to także sentymentalna opowieść o przeszłości, koszmarze wojny, ludzkich dramatach i rodzinnych tajemnicach. Tytułowy stary dom jest symbolem dawnych czasów i szczęśliwego dzieciństwa spędzonego z najbliższymi. To ostoja, która pozwala uleczyć zranioną duszę i odzyskać równowagę po przykrych niespodziankach, jakie zgotował los.kwiatuszek fiolPomysł na fabułę nie jest przecież niczym nowym. Ileż to razy spotyka się właśnie takie historie, kiedy bohaterowie porzucają dotychczasowe życie i przenoszą się w nowe miejsce, aby zacząć wszystko od początku. Ale Pani Ilona w swojej opowieści proponuje nowe spojrzenie, nieco odmienną formę i niewiarygodnie ciepłą atmosferę – a to wszystko może naprawdę zafascynować czytelnika. Autorka bardzo umiejętnie połączyła przeszłość z teraźniejszością i wcale nie musiała sięgać po retrospekcję. We współczesność wplotła wspomnienia z dawnych czasów, powołała do życia bohaterów, którzy wiele pamiętają z przeszłych lat, a wśród nich przede wszystkim postać tajemniczego „Dziada”, który stał się pomostem pomiędzy tym co było, a tym co jest teraz. Mamy też pamiętnik dziadka Alicji, w którym opisywał on swoje wspomnienia z obozu w Stutthofie. Piętnaście rozdziałów otrzymało ciekawe tytuły przywodzące na myśl baśnie, co wprowadza pewną tajemniczość. Powieść została napisana w plastyczny i refleksyjny sposób, prostym językiem i ładnym stylem. W krótkich, niezbyt rozbudowanych zdaniach udało się przekazać maksimum treści i całe morze emocji, które z jednej strony pozwalają się szczerze wzruszyć, a z drugiej budzą uśmiech na twarzy. Bo jest to właśnie opowieść o radościach i smutkach codziennego dnia, które stają się udziałem zwykłych – niezwykłych ludzi. Historia jest autentyczna, nieprzesłodzona, ciekawi od pierwszej strony i w miarę rozwoju wydarzeń napełnia spokojem. Pozwala zupełnie oderwać się od rzeczywistości i przenieść do magicznego Pniewa.kwiatuszek fiol„Powrót do starego domu” to powieść zdecydowanie w moim klimacie – nastrojowa, ciepła i w dobrym guście. Historia Alicji zapadła mi głęboko w duszę i bardzo się cieszę, że Pani Ilona będzie pisać dalej, bo jak sama mówi w epilogu „jak to z każdą pasją bywa, upomina się ona o człowieka każdego dnia.” Mam nadzieję, że już niedługo będziemy mogli poznać dalsze losy mieszkańców starego domu i okolicy.

Pani Ilono, gratuluję naprawdę fantastycznej opowieści, która zauroczyła mnie bez reszty.

stokrotka liniaKsiążka bierze udział w wyzwaniach:

Czytamy powieści obyczajowe; WyPożyczone; Przeczytam tyle ile mam wzrostu; Wyzwanie CZYTAMY NOWOŚCI; Cztery Pory Roku; Wielkobukowe wyzwanie 2017 – podróże;  Wyzwanie czytelnicze 2017;

stokrotka linia