„Niedobry chłopiec” – Olivia Goldsmith

NA PÓŁCE „PRZECZYTANE” – 06.05.2017

Okładka książki Niedobry chłopiec

Tłumaczenie: Jarosław Mikos
Tytuł oryginału: Bad boy
Wydawnictwo: Libros
Data wydania: 01 październik 2001
ISBN: 83-7311-037-2
Liczba stron: 383
Okładka: Twarda
blog6„Niedobry chłopiec” Olivii Goldsmith to nie do końca moja bajka. Fabuła opierająca się w głównej mierze na dość prymitywnych podbojach miłosnych nie zachwyciła mnie swoją oryginalnością, choć sam pomysł przeobrażenia romantycznego pracoholika skupionego na informatycznych projektach swojej firmy w pociągającego flirciarza i namiętnego podrywacza zaintrygował mnie na tyle, aby sięgnąć po tę książkę.
blogserceJon jest tym dobrym, wartościowym, romantycznym facetem, którego kobiety nie doceniają, co więcej… nawet go nie dostrzegają. Dość pospolity w swoim wyglądzie nie dba o modne stroje i szałowy imidż mając nadzieję, że wreszcie spotka dziewczynę, która doceni jego duszę. Spotkania z Tracie – jedyną przyjaciółką, obfitują w liczne zwierzenia i narzekania na samotność, której mężczyzna ma serdecznie dość. Kiedy Tracie podsuwa mu pomysł na dokonanie całkowitej przemiany jego osobowości, Jon chętnie na niego przystaje. Odtąd podążając za radami przyjaciółki sumiennie ćwiczy, aby stać się „złym chłopcem” – jednym z takich, którzy ponoć najbardziej pociągają kobiety. Jon okazuje się być bardzo zdolnym uczniem i po pewnym czasie w swoim nowym zachowaniu dochodzi niemal do perfekcji. Łatwe podboje i igranie z uczuciami przynosi zamierzone efekty. Jon nie ma już czasu na samotność i rozmyślania…
Tymczasem Tracie wcale nie jest dumna ze swojej pracy nad przyjacielem.
Kiedy bohaterka uświadamia sobie popełniony błąd, wydaje się ,że jest już za późno na powrót do starych czasów.
blogserceZ jednej strony drażniła mnie bardzo postać wszechwiedzącej Tracie – jej głupota, tępota i naiwność. Z drugiej strony Jon – prawdziwy desperat, ślepo ufający swojej przyjaciółce, tak jakby nie miał własnego rozumu. To wszystko okazało się mocno naciągane i prymitywne. A ponieważ najczęściej ludzie uczą się na błędach, to i tutaj udało się niektórym utrzeć nosa.
blogsercePowieść nie zachwyciła mnie i niestety nie znalazłam w niej nic zabawnego. Dobrze się czyta, ale moim zdaniem nic ciekawego nie wnosi. Zupełnie nie bawią mnie takie trywialne tematy. Myślę, że jest to pierwsza i ostatnia książka Pani Olivii Goldsmith, po którą sięgnęłam.
INNE WYDANIA:
202235 1882330 1717802 24105254 6081191
160384 9686225 202272 951244 25192544
1922680 202280 24911661 30126934 Foute mannen

blog6

Czytamy powieści obyczajowe; WyPożyczone; Przeczytam tyle ile mam wzrostu; Pod hasłem; Wielkobukowe wyzwanie 2017 – podróże; Wyzwanie czytelnicze 2017; Wyzwanie biblioteczne wariant II; ABC czytania; Zpółki

blog6

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>