„Wymarzony dom” – Magdalena Kordel

NA PÓŁCE „PRZECZYTANE” – 25.02.2017

Okładka książki Wymarzony dom

Seria/cykl wydawniczy: Malownicze 1
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 17 luty 2014
ISBN: 978-83-240-2991-4
Liczba stron: 400
Okładka: Miękka ze skrzydełkami
LINIE KWIATKI 192Zaraz po Nowym Roku z przyjemnością sięgnęłam po „Anioła do wynajęcia” Magdaleny Kordel i bardzo mnie ucieszyło, kiedy jeden z wątków zakończył się w Malowniczem. Poznałam to urokliwe miasteczko położone u stóp Sudetów już przy okazji wcześniejszych powieści autorki i chyba dzięki „Aniołowi…” znowu zatęskniłam za tym miejscem.
blogmotylkiWybierając się wraz z Madeleine – główną bohaterką powieści „Wymarzony dom” z Warszawy na południe, a dokładniej południowy zachód wiedziałam, że nie będę żałować, gdyż Malownicze zawsze kryje w zanadrzu jakieś niespodzianki…

Ale od początku…

Madeleine – tłumaczka języka francuskiego, kobieta z rozbudowaną empatią i wiarą w ludzi w przypływie impulsu kupuje od matki swojej przyjaciółki dom właśnie w Malowniczem. Ta dość osobliwa transakcja ( bo kto dzisiaj kupuje „w ciemno” nieruchomość, do tego na prowincji) staje się powodem znaczących zmian w życiu bohaterki. Na skutek wcześniej podjętych decyzji kobieta i tak zamierza wyjechać ze stolicy, a teraz pojawia się ku temu powód i cel.
blogmotylkiNabytek Madeleine okazuje się być zaniedbanym domiszczem z dużym ogrodem zarośniętym chwastami. Jego położenie na uboczu, z dala od centrum Malowniczego z jednej strony zapewnia spokój i ciszę, z drugiej może… utrudniać życie. Bohaterka jednak odnajduje w swoim nowym – starym domu pozytywną energię i pragnie przywrócić go do życia. Decyduje się zmierzyć z remontem, w którym pomagają jej uczynni mieszkańcy, co więcej, chce nadać temu miejscu jego dawny charakter.
blogmotylkiMadeleine wprost przyciąga do siebie ludzi, chętna do pomocy, nikogo nie zostawi w potrzebie. Dlatego szybko zyskuje sobie sympatię zarówno Malowniczan, jak i przyjezdnych. W ten sposób trafia do niej Julka, która poszukuje informacji o swoim marnotrawnym ojcu, tutaj znajdują dom i otwarte serce dwie siostry – Marcysia i Ania, które zaniedbywane przez dziadków alkoholików nie mają łatwego dzieciństwa, tu wreszcie trafia Kasia – młodsza siostra bohaterki, zbuntowana nastolatka, która pogubiła się w swoim młodzieńczym pojmowaniu świata. To wszystko sprawia, że osobiste problemy bohaterki schodzą na dalszy plan, a ważne staje się to, co jest tu i teraz.
blogmotylkiPrzesympatyczna opowieść, nieprzesłodzona, chwilami przepełniona smutkiem i niepewnością, ale niosąca nadzieję. Dzięki takim powieściom z optymizmem możemy patrzeć w przyszłość i szukać dobra w ludziach. Historia pełna jest też zabawnych, humorystycznych sytuacji, jak choćby wątek związany z zalotami pana Miecia – miejscowego żulika, którego po prostu nie sposób nie polubić. W Malowniczem jak zawsze wiele się dzieje, a my, czytelnicy, towarzysząc fikcyjnym bohaterom stajemy się niemalże mieszkańcami tego niesamowitego miejsca. Jeśli poznaliście już Malownicze, to jestem przekonana, że z radością tam wracacie, a jeśli jeszcze nie mieliście okazji, to zapewniam, że miasteczko i jego mieszkańcy zawładną waszym sercem. Bo jeśli ktoś raz pojawi się w tym miejscu, na pewno niebawem tu wróci.

Polecam.
CYKL MALOWNICZE ZAWIERA:

Okładka książki Wymarzony dom

„WYMARZONY DOM”

Wymarzony czas

„WYMARZONY CZAS”

Tajemnica bzów

TAJEMNICA BZÓW”

Nadzieje i marzenia

„NADZIEJE I MARZENIA”

LINIE KWIATKI 192Książka bierze udział w wyzwaniach:

Czytamy powieści obyczajowe; WyPożyczone; ABC czytania 2017;  Przeczytam tyle ile mam wzrostu; Pod hasłem; Wyzwanie biblioteczne wariant I; Wielkobukowe wyzwanie 2017 – podróże;  Wyzwanie czytelnicze 2017;

LINIE KWIATKI 192

„Miejsce na ziemi” – Umi Sinha

NA PÓŁCE „PRZECZYTANE” – 23.02.2017

Okładka książki Miejsce na ziemi

Tłumaczenie: Robert Waliś
Tytuł oryginału: Belonging
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 15 czerwiec 2016
ISBN: 978-83-65282-62-0
Liczba stron: 384
Okładka: Miękka
kwiatyżółte linia„Miejsce na ziemi” to kolejna powieść obyczajowa i kolejny debiut literacki w moim dorobku czytelniczym. Umi Sinha – pisarka indyjskiego pochodzenia urodzona w Mumbaju pokusiła się o napisanie trzypokoleniowej sagi rodzinnej, w której historia odgrywa znaczącą rolę. Autorka prowadzi czytelnika przez skolonizowane przez Brytyjczyków Indie, bunt i powstanie sipajów w Kanpurze w 1857 r., podczas którego hinduscy rebelianci zgładzili cały garnizon brytyjski wraz z kobietami i dziećmi oraz dalej przez trudne lata walk na froncie I wojny światowej, aż po 1920 rok. Te wszystkie przykre wydarzenia stały się udziałem członków rodziny Langdon, która pomimo zmian i upływu czasu nadal nie mogła wyzwolić się spod jarzma historii. Miłość, namiętność, cierpienie, zemsta, zdrada, strach, wielokulturowość, konflikty klasowe, nietolerancja, niesprawiedliwość, poszukiwanie własnej tożsamości, powrót do korzeni i rodzinne tajemnice – to wszystko stało się udziałem bohaterów tej opowieści.
kompozycjaCiekawa konstrukcja powieści oparta na relacjach trojga bohaterów pozwala na obiektywizm i poszerza horyzont wydarzeń. Mamy tu do czynienia z połączeniem trzech form narracji: Lila – 12-letnia dziewczynka, która była świadkiem samobójczej śmierci ojca nosi w sobie piętno tej tragedii. To ona jest główną narratorką powieści, ona opowiada o najbardziej współczesnych wydarzeniach. Henry – ojciec Lili przemawia do nas ze stron swoich dzienników, które chronologicznie, chociaż z przerwami, prowadził przez większość swojego 50-letniego życia. Cecily – matka Henrego i babka Lili, która zmarła bardzo młodo, zaraz po narodzinach syna, wyraża swoje przemyślenia w listach, które systematycznie pisywała do siostry Miny w Anglii. Mamy tu zatem bezpośrednią narrację bohaterki, zapiski z pamiętników i listy – wszystkie formy umiejętnie połączone w całość dają realny i autentyczny obraz opisywanych wydarzeń, co zapisuję autorce na ogromny plus. Do tego fabuła powieści oparta o wydarzenia historyczne ciekawi i intryguje. Przekaz jest czytelny i spójny. Rodzinne dramaty ukryte pod płaszczykiem niedopowiedzeń i sekretów pobudzają wyobraźnię i zainteresowanie. Bo to właśnie tło wydarzeń, a nie ręcznie haftowany obrus, na widok którego goście opuścili uroczystość urodzinową pana domu, a on sam popełnił samobójstwo, odegrało w tej powieści główną rolę. Zabrakło mi jedynie emocji, które gdzieś tam były, ale nie trafiały do mojej duszy tak, jak tego oczekiwałam.
kompozycja„Miejsce na ziemi” to intrygująca, ale jednocześnie smutna, przepełniona goryczą historia, którą warto przeczytać i polecić innym. To udany, napisany z dużą wrażliwością i dbałością o szczegóły debiut autorski, który może stać się początkiem prawdziwej kariery pisarskiej Pani Sinhy.
INNE WYDANIA:
25363103 29539601

kwiatyżółte liniaKsiążka bierze udział w wyzwaniach:

Czytamy powieści obyczajowe; WyPożyczone; ABC czytania 2017;  Przeczytam tyle ile mam wzrostu; Łów słów; Wyzwanie biblioteczne wariant I; Wielkobukowe wyzwanie 2017 – podróże;  Wyzwanie czytelnicze 2017;

kwiatyżółte linia

„Droga do domu” – Yaa Gyasi

NA PÓŁCE „PRZECZYTANE” – 12.02.2017

Okładka książki Droga do domu

Tłumaczenie: Michał Ronikier
Tytuł oryginału: Homegoing
Wydawnictwo: Literackie
Data wydania: 02 czerwiec 2016
ISBN: 978-83-08-06159-6
Liczba stron: 412
Okładka: Twarda
linia bambusYaa Gyasi stworzyła przepiękną sagę rodzinną obejmującą swoim zasięgiem osiem pokoleń Afrykańczyków poczynając od początku XIX w. aż po koniec XX w. Lektura tej powieści to ekscytująca wyprawa w przeszłość, do dzikich ostępów, afrykańskich lasów i Złotego Wybrzeża, do południowych stanów USA i dalej na północ aż po Nowy Jork. Tak długą, zawiłą i trudną drogę przebyły kolejne pokolenia potomków afrykańskiej kobiety o imieniu Maame, która wydała na świat dwie córki – Effię i Esi i każdą z nich obdarzyła wyjątkowym talizmanem – czarnym kamieniem, który miał je strzec przed złym losem. Obie córki, przyrodnie siostry, nigdy się nie poznały, ale historia ich rodzin zatoczyła koło i po niemal dwustu latach ich potomkowie znów wylądowali na Złotym Wybrzeżu w wolnej już Ghanie.
bligkwiatNa terenach obecnej Ghany od początku XIX w. plemiona Fante i Asante współzawodniczyły ze sobą w handlu z Brytyjczykami. Tym poszukiwanym i cennym towarem byli ludzie – przedstawiciele różnych afrykańskich plemion, którzy wyłapywani w lasach i podczas napadów na wioski, stawali się niewolnikami, których sprzedawano Białym. Czarne kobiety, mężczyźni oraz dzieci byli więzieni w przybrzeżnej twierdzy, a następnie transportowani na statkach za ocean, do Ameryki. Były to trudne czasy kolonializmu, wojen, walki o pozycję i bogacenia się na handlu ludźmi.
bligkwiatAutorka – 26-letnia kobieta pochodząca z Ghany, ale wychowana i mieszkająca w Stanach Zjednoczonych bardzo dobrze odmalowała tło społeczne w Afryce tamtych czasów. Wędrując przez kontynenty i kolejne pokolenia dostajemy sporo interesujących informacji najpierw na temat konfliktów plemiennych, handlu żywym towarem, kiedy to brat sprzedawał brata, potem odnośnie niewolnictwa w Ameryce, przymusowej pracy na plantacjach i w kopalniach, następnie poznajemy miasta, które były prawdziwymi gettami tworzonymi dla Afroamerykanów, aż wreszcie Harlem w latach 60-tych XX wieku i heroina, która zbierała ogromne żniwo wśród czarnoskórych (choć nie tylko) Amerykanów. Yaa Gyasi umiejętnie wplotła te wszystkie wątki i problemy w kolejne pokolenia sagi tworząc jakby oddzielne opowieści dla każdego z potomków Maame. Historie te są na tyle spójne i przejrzyste, że bez problemu nadążamy za poszczególnymi pokoleniami afrykańskiego rodu. Książkę bardzo przyjemnie się czyta. Wydarzenia ciekawią i intrygują, a zagadnienia poruszane w powieści mają charakter ponadczasowy. Prosty przekaz trafia prosto do wrażliwości czytelnika. Bohaterowie tej frapującej opowieści to głównie kobiety, które zostały obdarzone mocnymi charakterami. Często stoją nad przepaścią, muszą dokonywać życiowych wyborów – to one są silne i dominują w patriarchalnym świecie rządzonym przez słabszych, mniej wyrazistych mężczyzn.
bligkwiatGdybym miała doszukiwać się jakiś wad, to zasugerowałabym zwrócenie większej uwagi na niektóre elementy wymagające rozbudowania. Mam świadomość, że na nieco ponad 400 stronach w powieści tak szeroko zakrojonej trudno zmieścić wiele szczegółów i detali, ale zabrakło mi opisów miejsc i pięknej afrykańskiej przyrody, która sama aż się prosi aby ją odmalować słowem.
bligkwiat„Droga do domu” to bardzo udany debiut epicki młodej pisarki afrykańskiego pochodzenia. Historia zdecydowanie warta przeczytania i polecenia następnym czytelnikom. Sama mam nadzieję sięgnąć niedługo po kolejną powieść autorki, która pokazała duży potencjał w swojej debiutanckiej książce.
bligkwiat
INNE WYDANIA:
27071490 30849411 31147619 33811531 33856621
31456493 33823384 31258391 32287912 32865009

linia bambusKsiążka bierze udział w wyzwaniach:

Czytamy powieści obyczajowe; WyPożyczone; ABC czytania 2017; Zaczytajmy się; Przeczytam tyle ile mam wzrostu; Wyzwanie biblioteczne wariant I; Wielkobukowe wyzwanie 2017 – podróże;  Wyzwanie czytelnicze 2017; Dublowanie
linia bambus