„Dziecko śniegu” – Eowyn Ivey

NA PÓŁCE „PRZECZYTANE” – 01.12.2016

Okładka książki Dziecko śniegu

Tłumaczenie: Marcin Wróbel
Tytuł oryginału: The Snow Child
Wydawnictwo: Pascal
Data wydania: 25 pażdziernik 2013
ISBN: 978-83-7642-226-8
Liczba stron: 448
Okładka: Twarda
linianiebieskaDebiut autorski Eowyn Ivey to przepiękna, tajemnicza historia oparta na motywach rosyjskiej opowieści o Śnieżynce, utrzymana w baśniowej konwencji, która przenosi nas w surowy klimat Alaski, gdzie już z początkiem listopada pojawia się pierwszy śnieg. Jack i Mabel przez wiele lat starali się o dziecko, niestety bez śnieg gwiazdapowodzenia. Ich jedyne, upragnione maleństwo urodziło się martwe, a rozpacz i trauma po tym wydarzeniu zmusiła ich do opuszczenia dotychczasowego życia w gwarnym mieście i przeniesienia się do miejsca na uboczu, gdzie własnymi rękami mogliby zacząć wszystko od nowa. Zdecydowali się na Alaskę, gdzie trudne warunki życia i próba okiełznania przyrody pozwoliła im nie myśleć o stracie. Życie w surowym klimacie, w sporej odległości od najbliższego miasteczka okazało się dużym wyzwaniem, często ponad siły, ale Jack i Mabel dzielnie znosili trudy, na jakie sami siebie skazali. Przy wsparciu i pomocy najbliższych sąsiadów udało im się przetrwać najgorsze okresy zwątpienia i załamania. Choć sami się do tego nie przyznawali, marzenie o dziecku ciągle żyło w ich sercach. Kiedy pewnego listopadowego dnia spadł pierwszy śnieg Mabel i Jack powitali go z ogromną radością. W swojej euforii ulepili przed domem śniegową dziewczynkę, której podarowali szalik i rękawiczki. Kiedy następnego ranka po bałwanku został tylko niewielki stożek śniegu, a szalik i rękawiczki zniknęły oboje nie wiedzieli co o tym sądzić. Tym śnieg gwiazdkabardziej, ze coraz częściej w okolicy ich domostwa, na skraju lasu zaczęła pojawiać się dziewczynka w brązowej czapce, niebieskim płaszczyku, z szalikiem i rękawiczkami, które wcześniej otrzymała śniegowa figurka.
Oboje małżonkowie spragnieni potomstwa zainteresowali się dzieckiem, a Mabel zaczęła porównywać tę sytuację do wydarzeń ze starej rosyjskiej baśni, którą przed laty czytał jej ojciec. Kim była tajemnicza dziewczynka o niespotykanym imieniu Faina – elfem, leśnym skrzatem, wytworem ich wyobraźni, czy prawdziwą ludzką istotą zamieszkałą gdzieś w głębi lasu?… W dzisiejszych, zabieganych czasach tego rodzaju magiczne, baśniowe opowieści są bardzo pożądane. Pozwalają przenieść się w zupełnie inny wymiar, wyciszyć i delektować ulotną, zwiewną mgiełką taką, jaką ofiaruje nam autorka w powieści „Dziecko śniegu”. Problemy zwykłych ludzi, ich troski i zmartwienia w połączeniu z głęboką wrażliwością, empatią i gwiazdymiłością zmuszają do zastanowienia nad tym co istotne. Moim zdaniem nie ma lepszej lektury na przedświąteczny czas. Jestem przekonana, że powieść Eowyn Ivey jest w stanie zauroczyć każdego i zmiękczyć serce niejednego twardziela. Sięgnijcie po nią, a wsiąkniecie na dobre.

Polecam.
INNE WYDANIA:
11250053 15932273 24849705 16285887 13111339
14739739 18713612 17883593 20510620 18028099
13125899 18039394 15994698 23201692 13324999
16048572 24926660 13416191 26528579 17233423
19061326 18138153 30989701

subtelnyKsiążka bierze udział w wyzwaniach na 2016 rok:

CZTERY PORY ROKU
Wyzwanie biblioteczne 2016
POD HASŁEM 2015

subtelny

2 myśli nt. „„Dziecko śniegu” – Eowyn Ivey”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>