„Ich pięcioro” – Susan Wiggs

NA PÓŁCE „PRZECZYTANE” – 01.08.2016

Okładka książki Ich pięcioro

Tłumaczenie: Maria Dorycka
Tytuł oryginału: Table for Five
Wydawnictwo: Harlequin
Data wydania: 20 wrzesień 2013
ISBN: 978-83-238-9068-3
Liczba stron: 492
Okładka: Miękka
kwiatuszkiSięgając po powieść „Ich pięcioro” spodziewałam się lekkiej i beztroskiej lektury na lato. Blurb również utwierdził mnie w tym przekonaniu, a okładka mówi sama za siebie. Jednak po pierwszych kilkudziesięciu stronach okazało się, że byłam w blogsłońcebłędzie i zamiast zwykłego romansidła na jeden raz otrzymałam ciekawą i wzruszającą powieść obyczajową, która „chwyta za serce” i „ściska za gardło”.

Lily jest nauczycielką, singielką, która na skutek traumatycznych wydarzeń z przeszłości postanowiła spędzić swoje życie w taki właśnie sposób. Nie chce zakładać rodziny, wiązać się z kimś na stałe, a swoje uczucia macierzyńskie przelewa na uczniów. Jedną z jej podopiecznych jest ośmioletnia Charlene – córka jej najlepszej przyjaciółki z dzieciństwa. Dziewczynka ma problemy w szkole, które wymagają konsultacji z jej rodzicami – Crystal i Derekiem. Po jednym z takich spotkań dochodzi do tragicznych wydarzeń, które na zawsze odmieniają życie Charlene, jej szesnastoletniego brata Camerona i dwuletniej siostry Ashley. KWIATKI BIAŁECo więcej… wspomniane zdarzenia odciskają swoje piętno także na życiu Lily, która z dnia na dzień musi zupełnie zmienić swoje dotychczasowe nastawienie i sposób patrzenia na świat. Częste spotkania z Seanem – bratem Dereka owocują poważnym związkiem, a opieka nad dziećmi dostarcza Lily ekscytujących przeżyć.

Po lekturze powieści Susan Wiggs „Zanim nadejdzie ciemność” właściwie mogłam się spodziewać, że autorka i tym razem będzie chciała mnie zaskoczyć. Ale muszę przyznać, że zupełnie nie spodziewałam się takiego rozwoju wypadków. Zaintrygowana wydarzeniami odpłynęłam zupełnie w przedstawiony świat. Emocje, które towarzyszyły mi podczas lektury oscylowały od żalu, smutku, współczucia do czystej radości i szczęścia, bo jest to powieść o prawdziwej przyjaźni, rodzinnej tragedii i sile wybaczenia. Kulisy gry w golfa, którą pasjonują się bohaterowie zainteresowały mnie i muszę przyznać, że sporo dowiedziałam się na ten temat, ale także zmieniłam swoje nastawienie do tego sportu. Jedynie Sean – wujek rodzeństwa wydał mi się do tego stopnia idealny, że zatracił swój autentyzm.

Powieść „Ich pięcioro” skłania do refleksji, jest wartościowa i intrygująca, ale o tym możecie przekonać się osobiście gołąb sercezasiadając do lektury. Od siebie dodam jeszcze tylko, że z prawdziwą przyjemnością sięgnę po kolejne powieści autorki, żeby przekonać się, czym jeszcze Pani Wiggs mnie zaskoczy.

Polecam.
INNE WYDANIA:
671217 1551655 12257781 7707287 24703072
1551658 31311362 15502364

linianiebKsiążka bierze udział w moich wyzwaniach na 2016 rok:

Wyzwanie biblioteczne 2016 A B C CZYTANIA

linianieb

2 myśli nt. „„Ich pięcioro” – Susan Wiggs”

  1. Miło znaleźć kogoś kto tak jak ja czytał tę książkę i na dodatek ma takie same odczucia ^^ Ona faktycznie ma w sobie dużo emocji i mnie również zaskoczyła pod względem fabularnym. Też myślałam o jakimś letnim, lekkim romansie, a to co dostałam kilkakrotnie przerosło moje oczekiwania :)

    1. Jeśli jeszcze nie czytałaś polecam „Zanim nadejdzie ciemność”. Myślę, że i w tej powieści autorka pozytywnie Cię zaskoczy. Pozdrawiam i zapraszam częściej :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>