„Chata” – William Paul Young

NA PÓŁCE „PRZECZYTANE” – 16.02.2016

Okładka książki Chata

Tłumaczenie: Anna Reszka
Tytuł oryginału: The Shack
Wydawnictwo: Nowa Proza
Data wydania: 23 kwiecień 2011
ISBN: 978-83-7534-041-9
Liczba stron: 284
Okładka: Twarda
liniagwiazdy„Chata” to piękna, wartościowa i głęboka w swojej wymowie opowieść, którą z powodzeniem można zaliczyć do lektur z rodzaju INNE NIŻ WSZYSTKIE. Mnie takie książki zazwyczaj bardzo przypadają do gustu, ponieważ potrafią mnie zaskoczyć i przekonać, że czytam coś zupełnie nowego. Początkowo historia opowiadana przez W.P. Younga zapowiada się dość zwyczajnie. Mackenzie Allen Phillips to ojciec rodziny, który musi zmagać się z trudną przeszłością.śnieg gwiazdka Niekochany i bity przez ojca w dzieciństwie szybko się usamodzielnił. Stworzył szczęśliwą rodzinę z Nanette i wspólnie doczekali się pięciorga dzieci. Niestety pewnego feralnego weekendu przed laty jego najmłodsza córeczka Missy została porwana przez seryjnego zabójcę dzieci i dziewczynki nigdy nie odnaleziono. Mack, podobnie jak cała jego rodzina zmaga się z traumą po tym wydarzeniu. Przez lata jego serce ogarnia Wielki Smutek, a swoją złość, ból i frustracje mężczyzna wyładowuje na Bogu, którego obwinia za to, co go spotkało. Pewnego zimowego wieczoru bohater otrzymuje dość osobliwy list z propozycją spotkania, które miałoby się odbyć w starej chacie, gdzie przez laty odnalazł z policją ślady krwi i sukieneczkę Missy. Mężczyzna nie wie co sądzić o tej wiadomości, nie zna nadawcy, a lakoniczny podpis „Tata” niewiele mu mówi zważywszy, że jego ojciec zmarł kilka lat wcześniej. Pomimo tej dość niedorzecznej sytuacji Mackenzie decyduje się odbyć podróż do oddalonego o setki mil miejsca. Dotarcie na miejsce zajmuje mu sporo czasu, a chata ukryta pośród leśnej głuszy wydaje się być jeszcze bardziej zrujnowana i opuszczona. Wewnątrz jest pusto i głucho, nikt na Macka nie czeka. Sfrustrowany mężczyzna uświadamia sobie, że ktoś zakpił sobie z niego i postanawia niezwłocznie wrócić do domu…

I w tym miejscu kończy się zwyczajna opowieść, a rozpoczyna śnieg gwiazdaniesamowita przygoda z Tatą, Jezusem, i Soraju w roli głównej. Okazuje się, że to właśnie Oni czekają na Mackenziego, aby pomóc mężczyźnie zmierzyć się z Wielkim Smutkiem i jego zwątpieniem.

„Nie lekceważ cudu łez. One mogą być uzdrawiającymi wodami i strumieniem radości. Czasami są najlepszymi słowami, jakie potrafi wypowiedzieć serce.”
„Chata” to ciekawa i emocjonująca opowieść o relacjach człowieka z Bogiem, napisana w niezwykle prosty i przystępny sposób trafia głęboko do serca i sumienia. Autor wykazał się dużą odwagą pisząc o cienkiej granicy pomiędzy światem ziemskim i boską wiecznością. Próbuje dać odpowiedź na pytania, które od wieków nurtują człowieka, a na które nierzadko nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Opowieść tchnie obiektywizmem i skierowana jest do każdego z nas bez względu na kolor skóry, wyznanie i przekonania. Ta historia jest jasna, czytelna, zrozumiała i niepowtarzalna. Budzi emocje, skłania do zastanowienia, a czasami nawet odmienia liniaksiężycżycie. Ale czy tak się stanie zależy już tylko od nas samych. Naprawdę warto po nią sięgnąć.
Polecam.
INNE WYDANIA
1812457 7875812 12700033 19444800 11486649
6457602 8700478 16609508 18628307 15710040
18343165 12575413 23946002 18161232 25155164
11168490 15766788 23704919 13637684 11237605
14741218 17338628 26632456 7107526 7107527

liniawstążkaKsiążka bierze udział w moich wyzwaniach na 2016 rok:

A B C CZYTANIA WYZWANIE BIBLIOTECZNE 2016
POCZYTANIA 2016 Czwarta ze stosiku książkowego
CZYTELNICZE WYZWANIE 2016 Bez wątku miłosnego

liniawstążka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>