„Ostatni dzień roku” – Katarzyna Misiołek

NA PÓŁCE „PRZECZYTANE” – 29.01.2016

Okładka książki Ostatni dzień roku

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 11 październik 2015
ISBN: 978-83-287-0180-9
Liczba stron: 448
Okładka: Miękka ze skrzydełkami
liniagwiazdkiPowieść Katarzyny Misiołek zebrała wiele niezwykle dobrych recenzji i została oceniona bardzo wysoko choćby na portalu LC. Jedna z blogerek określiła tę książkę mianem jednej z najlepszych powieści obyczajowych 2015 roku. Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że „Ostatni dzień roku” nie przemówił do mnie, nie spełnił moich oczekiwań, choć uważam, że jest to dobra pozycja w polskiej literaturze gwiazdawspółczesnej. Monika wychodzi na chwilę z domu w sylwestrowe popołudnie zabierając ze sobą tylko portfel i klucze od mieszkania i znika, przepada bez wieści. Nikt nie wie dlaczego nie wróciła i co się wydarzyło. Szuka jej mąż, siostra i rodzice oraz przede wszystkim policja. Każdy prowadzi poszukiwania na swój własny sposób, rozpatrywane są też różne scenariusze, także i te, że kobieta straciła życie. Niestety mijają kolejne miesiące, a o Monice nadal nic nie wiadomo, poza tym, że po wyjściu z domu udała się na pobliską stację benzynową, aby kupić kupon lotto i czekoladę. Matka dziewczyny korzysta z pomocy jasnowidzów, mąż z siostrą szukają jej w sekcie, ale wszystkie ślady prowadzą donikąd. Wychodzą też na jaw rodzinne sekrety, które dotąd były starannie ukrywane przed najbliższymi. Co się stało z Moniką? Czy uda się ją odnaleźć? „Ostatni dzień roku” to powieść psychologiczno – obyczajowa traktująca o radzeniu sobie z tragedią, o tym, jak trudno żyć po stracie najbliższej osoby, o niepewności i nadziei, która umiera gwiazdka3ostatnia. Samo zaginięcie Moniki przechodzi na drugi plan, a na pierwszy wysuwa się rodzina, jej uczucia i zmaganie się z tą trudną sytuacją. Każdy z bohaterów przeżywa stratę inaczej, radzi sobie z nią na swój własny sposób.

Wiele w tej powieści emocji: bólu, żalu, złości, współczucia, niedowierzania, ale powiem szczerze, że odczucia te do mnie jakoś nie trafiały, mimo, że doskonale zdaję sobie sprawę, że tak właśnie mogło być. Powieść jest realistyczna, choć nie wstrząsnęła mną, nie przemówiła do mojego serca. Zakończenie też takie trochę jakby zbyt pośpieszne, prawie urwane. I jeszcze okładka, która moim zdaniem jest gwiazdka1prześliczna, ale jakoś nie pasuje mi do opowiedzianej historii.

Niemniej książkę dobrze się czyta, można z niej wynieść własne refleksje i przemyślenia. Przeczytajcie i oceńcie sami.

liniabrążKsiążka bierze udział w moich wyzwaniach na 2016 rok:
A B C CZYTANIA http://2.bp.blogspot.com/-UcMXZD_qh2k/VmCeyL8akSI/AAAAAAAAHe4/myLerhtECiU/s400/STARA%2BKSI%25C4%2598GA%2B2016.png
WYZWANIE BIBLIOTECZNE 2016
POCZYTANIA 2016 Czwarta ze stosiku książkowego
CZYTELNICZE WYZWANIE 2016 Wybrana ze względu na okładkę

liniabrąż

3 myśli nt. „„Ostatni dzień roku” – Katarzyna Misiołek”

  1. Jak widać ile osób tyle opinii… co jednym się ogromnie podoba, to innym w ogóle, albo niewiele… Mnie ta książka przekonała, na tyle by określić ją mianem większym niż „dobra” :) Podobała mi się.
    Są za to inne książki, które mimo uwielbienia tłumu, mnie nie porywają… takie życie a o gustach się nie dyskutuje podobno, prawda?
    Byłoby nudno gdyby wszystkim podobało się to samo.

  2. Powieści psychologiczno – obyczajowe mają to do siebie, że nie są łatwe i przyjemne, odczucia bohaterów i ich relacje często są skomplikowane i niejednoznaczne.
    Jestem jej ciekawa.
    A okładka…. dla mnie, podobnie jak dla Ciebie jest prześliczna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>