„Podarunek”- Krystyna Mirek

NA PÓŁCE „PRZECZYTANE” – 2016.09.15

Okładka książki Podarunek

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 05 listopad 2014
ISBN: 978-83-7988-248-9
Liczba stron: 376
Okładka: Miękka
liniagwiazdki„Podarunek” to kolejna ciekawa i wzruszająca opowieść autorstwa Pani Krystyny Mirek. Historia Marty – kobiety, matki, żony i, co ważne…, synowej jest dość pospolita i często spotykana w naszej rzeczywistości. Bohaterka znajduje się na życiowym zakręcie, jej małżeństwo coraz bardziej zbliża się do fikcji. Żyją z Krzysztofem razem, a jednak osobno, każde pogrążone we własnym świecie i swoich problemach. Właściwie w ogóle się do siebie nie odzywają, bo i każda gwiazdawymiana zdań kończy się kłótnią. Wszyscy są zmęczeni takim stanem rzeczy, dzieci – czternastoletni Łukasz i ośmioletnia Julka również zgłaszają swoje niezadowolenie. Do tego idą święta, a sama świadomość spotkania się przy wigilijnym stole z teściową – heterą, która dość nagle zaczęła niedomagać jest dla Marty nie do zniesienia. Bohaterka decyduje się na radykalne rozwiązania nie widząc przyszłości dla dalszego wspólnego życia z krytykującą i wtrącającą się we wszystko matką męża w odwodzie. W wigilijny wieczór, czując się zupełnie bezsilna, kobieta wysyła w myślach prośbę do gwiazd, tak naprawdę nie wierząc, że może się spełnić. Jednak los nie pozwala jej długo czekać… Marta otrzymuje wyjątkowy i zaskakujący podarunek, który w zupełnie niespodziewany sposób zmienia całkowicie istniejącą sytuację. Równolegle poznajemy też młodą singielkę Kaję, która pracuje w banku razem z Martą. Lekkomyślna dziewczyna uwielbia żyć ponad stan i korzystać z jego uroków, ma lekką rękę do wydawania pieniędzy oraz… mnóstwo długów i zobowiązań do spłacenia. Mimo to Kaja zdaje się zupełnie nie przejmować problemami, choć pętla kredytowa co dzień bardziej się zaciska. Coraz trudniej jej też znaleźć wielkodusznego mężczyznę – sponsora, który będzie partycypował w kredytach. W końcu młoda kobieta musi oprzytomnieć i spojrzeć prawdzie w oczy. Taki zimny prysznic i pomocna dłoń rozsądnego człowieka skutkuje zmiana w życiu Kai i postrzeganiu przez nią świata. Bardzo trafne jest powiedzenie mówiące: „uważaj o czym marzysz, bo może się spełnić”, choć najczęściej takie marzenia,sercee czy prośby ziszczają się w zupełnie nieoczekiwany i niespodziewany sposób. Czasem nawet lepszy, niż byśmy sobie tego życzyli, a czasem po prostu inny. I takie też podarunki otrzymały obie bohaterki – zupełnie różne od tych, o jakich marzyły.

Autorka podzieliła się ze swoimi czytelnikami pospolitą, zwykłą historią, która pod jej piórem stała się opowieścią niezwykłą i interesującą. Książkę czyta się z wypiekami na twarzy. Nie każdy potrafi pisać o codziennych sprawach nadając im szczególną rangę i niepowtarzalny klimat. Przyznaję, że Pani Krystyna ma do tego szczególny talent. Wnikliwe i szczegółowe obserwacje codzienności przelewa na papier w taki sposób, że zachowany jest umiar, ale historia jest spójna, logiczna i dobrze skonstruowana. Akcja toczy się swoim tempem, na tyle szybko, abyśmy nie poczuli się znużeni i na tyle wolno, żeby nie umknął nam przekaz opowiadanej historii. Opowieść pełna jest emocji i wzruszeń, wlewa nadzieję i optymizm w serca czytelników. Bohaterów po prostu nie da się nie lubić. Nawet despotyczną teściową Eleonorę i wyrachowaną, lekkomyślną Kaję otoczyłam sympatią. Bardzo się cieszę, że „Podarunek” trafił w moje ręce. Polecam tę ciepłą lekturę szczególnie teraz, gdy chłód na dworze będzie coraz większy, a wieczory coraz dłuższe.

I na koniec mała dygresja: Nawet nie wiecie, jakie było moje gołąb sercezaskoczenie, gdy spoglądając na okładkę miałam przed oczami radosną kobietę w kwietnym wianku, a rozpoczynając lekturę otrzymałam śnieżną zimę i Boże Narodzenie za pasem.

liniabrążKsiążka bierze udział w wyzwaniach na 2016 rok:

CZTERY PORY ROKU AKCJA CZYTELNICZ U EJOTKA

liniabrąż

„Podarunek” – Cecelia Ahern

NA PÓŁCE „PRZECZYTANE” – 09.09.2016

Okładka książki Podarunek

Tłumaczenie: Dominika Lewandowska
Tytuł oryginału: The Gift
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 17 listopad 2010
ISBN: 978-83-247-1908-2
Liczba stron: 320
Okładka: Miękka
linia świętaWielu z Was zapewne czytało już powieści Cecelii Ahern, ja dotąd nie miałam okazji ich poznać. Teraz, przy okazji jednego z wyzwań książkowych sięgnęłam po jedną z jej powieści. I tak moje pierwsze spotkanie z autorką przypadło akurat na „Podarunek” – interesującą książkę w świątecznym klimacie, która traktuje o sprawach ważnych i ponadczasowych. Muszę przyznać, że przekonywałam się do tej powieści w trakcie lektury. Początkowo nie byłam pewna, czy właśnie ten styl, ta świętalatarniaforma i ten temat to jest to, czego oczekiwałam sugerując się różnymi opiniami. Ale z czasem Pani Ahern zupełnie mnie do siebie przekonała, podobnie jak historia opowiedziana przez Raphiego – policjanta, który starał się przemówić do rozumu pewnemu czternastoletniemu rozrabiace.

Lou Suffern – bohater opowieści to typowy pracoholik, karierowicz, który kompletnie zatracił się w otaczającym go pędzie życia. Prestiżowa firma wymaga od niego wiele, ale Lou chce dawać z siebie jeszcze więcej. Napięty grafik, liczne spotkania, konferencje, kolacje, imprezy powodują, że mężczyzna jest gościem w domu. Jego rodzina przestaje się liczyć, ważna jest praca, a najbliżsi… oni muszą zrozumieć. Żona sama zajmuje się dziećmi, które ojca praktycznie nie widują, a starsi już rodzice i rodzeństwo są zawiedzeni i rozczarowani postawą syna i brata.

W pewnym momencie swojego życia Lou poznaje Gabe’a – bombka czerbezdomnego mężczyznę, którego codziennie mija na ulicy w drodze do biura. Bohater decyduje się mu pomóc, właściwie nie wiedząc dlaczego i załatwia mu pracę. Od tej pory ścieżki obu mężczyzn nieustannie się krzyżują, a Lou powoli zaczyna dostrzegać świat wokół siebie. Wiele ma rzeczy do naprawienia, mnóstwo spraw do przemyślenia. Tylko czy nie będzie za późno, bo „.. czasu nigdy nie ma dość; to czas wprowadza zamęt w nasze serca, musimy więc wykorzystywać go mądrze. Czasu nie można spakować, przewiązać wstążką i złożyć pod choinką w bożonarodzeniowy poranek. Czasu nie można dostać. Ale można go dzielić.”

Historia Lou opowiedziana została ku przestrodze, ku nauce. bombka zielPamiętajmy, że nie każdy może dostać drugą szansę, ale jeśli taką otrzyma, to powinien ją wykorzystać. Nie może jej zmarnować, czy przeoczyć, bo kolejna raczej się nie zdarzy.

„Podarunek” to ciepła opowieść, taka typowo świąteczna z odrobiną magii, przepełniona nastrojem choinki, prezentów i typowej dla tego czasu krzątaniny. Wzruszająca historia z morałem, który powinniśmy wziąć sobie do serca, poświęcona oczywistym sprawom, o których jednak najczęściej się zapomina. Przywodzi mi na myśl „Opowieść wigilijną” Dickensa. Połączenie ze sobą pierwiastka magicznego z realizmem dobrze się sprawdza i sprawia, że zaczynamy czytać „między wierszami”, otrzymujemy i rozumiemy więcej. choineczka

Myślę, że za jakiś czas sięgnę po kolejne powieści autorki, żeby znów przypomnieć sobie o sprawach zwykłych, ale istotnych, a które często umykają. Jeśli macie ochotę na lekturę w świątecznym klimacie to „Podarunek” będzie odpowiedni na długi, zimowy wieczór.

INNE WYDANIA:
4279056 3139072 7199267 17728031 18478031
27425149 6582413 18739847 16007462 18739585
22460722 16055066 10428488 12534879 9699443
10397715 7187135 9438340 18683286 11945420
12746509 13436986 13398013 17278722 17928988
13386857 9748335 9660824 6929481 4848093
18298816 26092195

liniaświętaKsiążka bierze udział w wyzwaniach na 2016 rok:

Wyzwanie biblioteczne 2016 AKCJA CZYTELNICZ U EJOTKA

liniaświęta

… czyli moje przemyślenia o książkach i książeczkach, które przeczytałam lub kiedyś przeczytam.


  • RSS