„Droga do domu” – Yaa Gyasi

NA PÓŁCE „PRZECZYTANE” – 12.02.2017

Okładka książki Droga do domu

Tłumaczenie: Michał Ronikier
Tytuł oryginału: Homegoing
Wydawnictwo: Literackie
Data wydania: 02 czerwiec 2016
ISBN: 978-83-08-06159-6
Liczba stron: 412
Okładka: Twarda
linia bambusYaa Gyasi stworzyła przepiękną sagę rodzinną obejmującą swoim zasięgiem osiem pokoleń Afrykańczyków poczynając od początku XIX w. aż po koniec XX w. Lektura tej powieści to ekscytująca wyprawa w przeszłość, do dzikich ostępów, afrykańskich lasów i Złotego Wybrzeża, do południowych stanów USA i dalej na północ aż po Nowy Jork. Tak długą, zawiłą i trudną drogę przebyły kolejne pokolenia potomków afrykańskiej kobiety o imieniu Maame, która wydała na świat dwie córki – Effię i Esi i każdą z nich obdarzyła wyjątkowym talizmanem – czarnym kamieniem, który miał je strzec przed złym losem. Obie córki, przyrodnie siostry, nigdy się nie poznały, ale historia ich rodzin zatoczyła koło i po niemal dwustu latach ich potomkowie znów wylądowali na Złotym Wybrzeżu w wolnej już Ghanie.
bligkwiatNa terenach obecnej Ghany od początku XIX w. plemiona Fante i Asante współzawodniczyły ze sobą w handlu z Brytyjczykami. Tym poszukiwanym i cennym towarem byli ludzie – przedstawiciele różnych afrykańskich plemion, którzy wyłapywani w lasach i podczas napadów na wioski, stawali się niewolnikami, których sprzedawano Białym. Czarne kobiety, mężczyźni oraz dzieci byli więzieni w przybrzeżnej twierdzy, a następnie transportowani na statkach za ocean, do Ameryki. Były to trudne czasy kolonializmu, wojen, walki o pozycję i bogacenia się na handlu ludźmi.
bligkwiatAutorka – 26-letnia kobieta pochodząca z Ghany, ale wychowana i mieszkająca w Stanach Zjednoczonych bardzo dobrze odmalowała tło społeczne w Afryce tamtych czasów. Wędrując przez kontynenty i kolejne pokolenia dostajemy sporo interesujących informacji najpierw na temat konfliktów plemiennych, handlu żywym towarem, kiedy to brat sprzedawał brata, potem odnośnie niewolnictwa w Ameryce, przymusowej pracy na plantacjach i w kopalniach, następnie poznajemy miasta, które były prawdziwymi gettami tworzonymi dla Afroamerykanów, aż wreszcie Harlem w latach 60-tych XX wieku i heroina, która zbierała ogromne żniwo wśród czarnoskórych (choć nie tylko) Amerykanów. Yaa Gyasi umiejętnie wplotła te wszystkie wątki i problemy w kolejne pokolenia sagi tworząc jakby oddzielne opowieści dla każdego z potomków Maame. Historie te są na tyle spójne i przejrzyste, że bez problemu nadążamy za poszczególnymi pokoleniami afrykańskiego rodu. Książkę bardzo przyjemnie się czyta. Wydarzenia ciekawią i intrygują, a zagadnienia poruszane w powieści mają charakter ponadczasowy. Prosty przekaz trafia prosto do wrażliwości czytelnika. Bohaterowie tej frapującej opowieści to głównie kobiety, które zostały obdarzone mocnymi charakterami. Często stoją nad przepaścią, muszą dokonywać życiowych wyborów – to one są silne i dominują w patriarchalnym świecie rządzonym przez słabszych, mniej wyrazistych mężczyzn.
bligkwiatGdybym miała doszukiwać się jakiś wad, to zasugerowałabym zwrócenie większej uwagi na niektóre elementy wymagające rozbudowania. Mam świadomość, że na nieco ponad 400 stronach w powieści tak szeroko zakrojonej trudno zmieścić wiele szczegółów i detali, ale zabrakło mi opisów miejsc i pięknej afrykańskiej przyrody, która sama aż się prosi aby ją odmalować słowem.
bligkwiat„Droga do domu” to bardzo udany debiut epicki młodej pisarki afrykańskiego pochodzenia. Historia zdecydowanie warta przeczytania i polecenia następnym czytelnikom. Sama mam nadzieję sięgnąć niedługo po kolejną powieść autorki, która pokazała duży potencjał w swojej debiutanckiej książce.
bligkwiat
INNE WYDANIA:
27071490 30849411 31147619 33811531 33856621
31456493 33823384 31258391 32287912 32865009

linia bambusKsiążka bierze udział w wyzwaniach:

Czytamy powieści obyczajowe; WyPożyczone; ABC czytania 2017; Zaczytajmy się; Przeczytam tyle ile mam wzrostu; Wyzwanie biblioteczne wariant I; Wielkobukowe wyzwanie 2017 – podróże;  Wyzwanie czytelnicze 2017; Dublowanie
linia bambus

„Rabia” – Halide Edip Adıvar

NA PÓŁCE „PRZECZYTANE” – 07.02.2017

Okładka książki Rabia

Tłumaczenie: Anna Kłosiewicz
Tytuł oryginału: The Clown and His Daughter / Sinekli Bakkal
Wydawnictwo: Prószyński i s-ka
Data wydania: 04 wrzesień 2009
ISBN: 978-83-7648-220-0
Liczba stron: 336
Okładka: Miękka
liniakamelia„Rabia” Halide Edip Adivar została uznana za arcydzieło tureckiej literatury kobiecej. Wydana w 1935 roku w Wielkiej Brytanii, a dopiero po roku w Turcji bardzo dobrze oddaje klimat epoki panowania Abdula Hamida II zwanego „krwawym sułtanem”. Pod koniec XIX w. w społeczeństwie Stambułu narastało niezadowolenie, a wykpiwanie możnych i znaczących osobistości oraz kontakty z ruchem młodoturków zawiązanym w 1878 r. skutkowało licznymi wygnaniami z kraju.
serce4W takich niespokojnych czasach przyszło żyć Rabii – tytułowej bohaterce powieści H.E. Adivar. Dziewczynka urodziła się w rodzinie poważanego i surowego imama, który we wszystkim dopatrywał się próżności, zła i rozwiązłości. Matka dziewczynki wychowywana przez tak zasadniczego i apodyktycznego ojca stała się zgorzkniałą i nieszczęśliwą kobietą. Ojciec Rabii był artystą, komediantem, osobą o skrajnie różnym charakterze i podejściu do życia. Deportowany z kraju przez wiele lat pozostawał na wygnaniu. Utalentowana muzycznie Rabia, wychowywana przez matkę i bezwzględnego w poglądach dziadka, swoje nieszczęśliwe dzieciństwo kojarzy jedynie z nauką wersetów Koranu i lękiem przed okrutną sprawiedliwością Allaha. Dopiero, gdy jej ojciec Tewfik powrócił do Stambułu mogła zaznać radości i beztroski. Wyklęta przez matkę i dziadka uciekła do ojca i prowadziła z nim sklep w dzielnicy Sinekli-Bakkal. Jej piękny głos i wrodzony talent doskonalony na lekcjach śpiewu u najlepszych nauczycieli zaowocował prawdziwą nobilitacją. Już jako nastolatka Rabia zyskała sobie przychylność i sympatię wyższych sfer. Poznała ich życie opływające w luksusy i pozorne przyjemności oraz stała się świadkiem pałacowych intryg. Jej dorosłe życie, tak różne od innych muzułmańskich rodzin, nie było jednak wolne od smutku i cierpienia.
serce4Lektura powieści to ciekawa i ekscytująca wycieczka nad wody Bosforu, do Turcji, w której zachodzą ogromne zmiany. Nowoczesność wkracza pomiędzy dawną kulturę i tradycję, europejskość jest tępiona i wykpiwana. Z drugiej jednak strony łamane są przyjęte przed wiekami wzorce i zasady. Bohaterka jako reprezentantka muzułmańskich kobiet, wychowana w skrajnym rygorze, staje się łącznikiem pomiędzy starym i nowym porządkiem. Jej mąż – Włoch, chrześcijanin jest nauczycielem i kompozytorem. To miłość do muzyki tak naprawdę łączy tych dwoje ludzi. I choć związek ten jest mało autentyczny, na pewno stanowi spore wyzwanie dla ludzi ze skrajnie różnych kultur. Zachowanie Rabi drażni i wydaje się być nieco sztuczne. Mamy tu twarde reguły, zasady i konwenanse z jednej strony i zauroczenie i pociąg do tego co nowe, nieznane z drugiej. W bohaterce nieustannie ścierają się dwie natury.
serce4Kiedy przyjrzymy się bliżej biografii autorki, bez trudu odnajdziemy w „Rabii” sporo wątków autobiograficznych. W odniesieniu do płaszczyzny polityczno-historycznej powieść może być ciekawym tematem do dyskusji na temat europeizacji Turcji i roli kobiety w muzułmańskim świecie. To ciekawa propozycja dla osób chętnych do poznawania innych kultur i tradycji.
Zachęcam do lektury.
INNE WYDANIA:
18819033 6240207 7348543 17317851 25400802
18396055 5616570 17354218

liniakameliaKsiążka bierze udział w wyzwaniach:

Czytamy powieści obyczajowe; WyPożyczone; ABC czytania 2017; Zaczytajmy się; Przeczytam tyle ile mam wzrostu; Wyzwanie biblioteczne wariant II; Wielkobukowe wyzwanie 2017 – podróże; Gra w kolory; Z półki; Wyzwanie czytelnicze 2017;
liniakamelia

… czyli moje przemyślenia o książkach i książeczkach, które przeczytałam lub kiedyś przeczytam.


  • RSS