„W obcym pokoju” – Damon Galgut

NA PÓŁCE „PRZECZYTANE” – 25.03.2017

Okładka książki W obcym pokoju

Tłumaczenie: Beata Turska
Tytuł oryginału: In A Strange Room
Seria/cykl wydawniczy: Oko na świat
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 09 październik 2013
ISBN: 978-83-7943-091-8
Liczba stron: 206
Okładka: Miękka ze skrzydełkami

linie (8)Kiedy przeczytałam informację, że książka była dwukrotnie nominowana do nagrody Bookera od razu wiedziałam, iż nie będzie to zwyczajna lektura. I rzeczywiście powieść „W obcym pokoju” odbiega swoją formą od przyjętych kanonów, a i jej treść jest dość osobliwa.
blogsłońcePowieść składa się z trzech odrębnych części – opowiadań, rozdziałów zatytułowanych „Naśladowca”, „Kochanek” i ” Opiekun”, które łączy osoba narratora, utożsamianego z samym autorem. Damon Galgut jest południowoafrykańskim pisarzem, który ma w swoim dorobku kilka powieści i sztuk teatralnych. Swoją pierwszą książkę napisał w wieku siedemnastu lat.
blogsłońceWszystkie te historie opowiadają o zamiłowaniu autora do podróży, które stanowią esencję jego życia. Te liczne wędrówki po Afryce, Indiach i Europie mają jeszcze jeden cel – poszukiwanie swojego miejsca na ziemi. Każda z nich to również pewne zadanie do wykonania, inna rola do spełnienia – naśladowcy, kochanka i opiekuna. Na swojej drodze outsider i introwertyk Damon napotyka ludzi, którzy, podobnie jak on, przemieszczają się z miejsca na miejsce, a proza codziennego dnia zamienia się u nich w rutynę ciągłej wędrówki, która zostaje sprowadzona do bardzo przyziemnych spraw jak: jedzenie, spanie, transport, ale także zmęczenie, nuda i oczekiwanie.

Jak kończą się te wszystkie kosztowne eskapady? Czy pozwolą znaleźć Damonowi to, czego poszukuje?

Powieść Damona Galguta ma dość specyficzny i szczególny wymiar. Każde z opowiadań przybiera formę kazania. Tradycyjne dialogi odbiegają od ogólnie przyjętego układu. Narracja wzbudza niepewność i niepokój. Poprowadzona w przeważającej części w trzeciej osobie pozwala narratorowi na przekazywanie możliwie jak najwięcej wspomnień i wrażeń ze swoich wędrówek. Co ciekawe nie znajdziemy tu barwnych opisów afrykańskiej przyrody i otaczających krajobrazów. W to miejsce otrzymujemy garść wewnętrznych przemyśleń bohatera, jego osobistych przemian, wątpliwości i rozterek. Mimo oszczędnego stylu, braku ozdobników, wprowadzenia elementów naturalistycznych każda opowieść Damona trzyma czytelnika w niesłabnącym napięciu, by na koniec spowodować w jego duszy prawdziwą burzę emocji. Autor zwraca uwagę na takie aspekty życia jak dominacja, walka o przywództwo, podporządkowanie, następnie miłość do drugiego człowieka i wstrzymywane do granic możliwości pożądanie, a w końcu przyjaźń, odpowiedzialność za drugą osobę i poświęcenie.
blogsłońceDamon Galgut stworzył nieszablonową historię, z której można wyciągnąć wiele wniosków. Służy ona przemyśleniu i przeanalizowaniu tego, co w życiu naprawdę ma znaczenie, nie zapominając, że:

„Żeby usnąć w obcym pokoju, trzeba wszystko z siebie wyrzucić. A zanim się wszystko wyrzuci, jest się sobą. A kiedy już wszystko wyrzuciłeś, nie ma cię. A kiedy napełni cię sen, nigdy cię nie było”.

INNE WYDANIA:

7199961 9347443 7199962 10807057 29224932
22042400 25836252 18519272 20506726 11520711
33117262 18712757 30299468

linie (8)Książka bierze udział w wyzwaniach:

Czytamy powieści obyczajowe; WyPożyczone; Przeczytam tyle ile mam wzrostu; Wyzwanie biblioteczne wariant II; Wielkobukowe wyzwanie 2017 – podróże; Gra w kolory; Z półki;
Wyzwanie czytelnicze 2017;
linie (8)

„Tajemnica bzów” – Magdalena Kordel

NA PÓŁCE „PRZECZYTANE” – 24.03.2017

Okładka książki Tajemnica bzów

Seria/cykl wydawniczy: Malownicze 3
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 06 maj 2015
ISBN: 978-83-240-3400-0
Liczba stron: 400
Okładka: Miękka ze skrzydełkami
stokrotka linia
Za każdym razem wizyta w Malowniczem wiąże się dla mnie z ciekawą przygodą. Jak już niejednokrotnie wspominałam to niewielkie miasteczko, położone gdzieś u stóp Sudetów, ma swój niepowtarzalny urok i wyjątkowy klimat.
nowe bez„Tajemnica bzów” pozwala bliżej poznać Leontynę Majewską – intrygującą starszą panią, z którą na pewno spotkaliście się przy okazji innych wizyt w tym miejscu. Z racji swojego niezwykłego przywiązania do starych przedmiotów kobieta prowadzi osobliwy sklepik w stylu vintage o wdzięcznej nazwie „Kuferek”, w którym oferuje zapomniane i porzucone sprzęty nowym właścicielom. Dziś jest stateczną starszą panią i nikt by nawet nie pomyślał, że w latach dzieciństwa i wczesnej młodości poważna Leontyna była roztrzepaną i niepokorną Zośką o buntowniczej naturze. Jednak czasy wojny i okupacji sprawiły, że dziewczyna szybko musiała dorosnąć, a codzienna walka o przetrwanie i strata najbliższych wymogła na niej zupełną zmianę i to nie tylko charakteru, ale nawet imienia. Teraz, po wielu latach, bohaterka wraca do wspomnień z czasów swojej młodości we Lwowie, szczególnego pierścionka z bzem i pogrzebanej wojennej miłości, a pod maską dojrzałości i rozwagi budzi się młodzieńcza niefrasobliwość i swawola. I to właśnie poznana w poprzednich częściach Madeleine, która zupełnie niedawno zamieszkała w Malowniczem staje się powiernicą i przyjaciółką Leontyny. A tymczasem na rynku, tuż za oknami „Kuferka”, coraz częściej przystaje tajemniczy starszy jegomość…
nowe bezPani Magdalena Kordel po raz kolejny podarowała czytelnikom ciepłą i klimatyczną opowieść, która zadowoli gusta niejednego odbiorcy. Magiczny powrót do przeszłości, początek XX wieku w cudownym Lwowie – mieście o niepowtarzalnej atmosferze, przesyconej romantyzmem i poezją, gdzie mieszkańcy czują się naprawdę u siebie zauroczył mnie bez reszty. Intrygował mnie także ów, wspomniany wcześniej, zagadkowy nieznajomy, tym bardziej, że to nie sklepik, ale jego właścicielka wzbudzała jego ciekawość. I tym razem gdy tylko zagościłam w Malowniczem, to na dwie godzinki przepadłam z kretesem. Po prostu nie mogłam zostawić tej historii niedokończonej.
nowe bezJeśli jeszcze nie sięgaliście po powieści Pani Magdy Kordel, to serdecznie polecam i jednocześnie… przestrzegam. Te książki pozytywnie uzależniają, działają jak magnes i niosą mnóstwo pozytywnej energii. Zaręczam, że jeśli raz zagościcie w Malowniczem, to będziecie je odwiedzać znacznie częściej. A stałych czytelników i fanów autorki nie muszę specjalnie zachęcać. Ich przyciągnie samo hasło „Malownicze”.
CYKL MALOWNICZE ZAWIERA:

Okładka książki Wymarzony dom

„WYMARZONY DOM”

Wymarzony czas

„WYMARZONY CZAS”

Tajemnica bzów

„TAJEMNICA BZÓW”

Nadzieje i marzenia

„NADZIEJE I MARZENIA”

stokrotka liniaKsiążka bierze udział w wyzwaniach:
Czytamy powieści obyczajowe; WyPożyczone; ABC czytania 2017;  Przeczytam tyle ile mam wzrostu; Wyzwanie biblioteczne wariant I; Wielkobukowe wyzwanie 2017 – podróże;  Wyzwanie czytelnicze 2017;

stokrotka linia

„Poza trasą” – Rafał Urbanelis

NA PÓŁCE „PRZECZYTANE” – 23.03.2017

Okładka książki Poza trasą

Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 15 luty 2017
ISBN: 978-83-7924-757-8
Liczba stron: 304
Okładka: Miękka ze skrzydełkami
śnieżynki„PASJA ZACZYNA SIĘ WTEDY, KIEDY CIŚNIESZ NAWET, JAK NIKT NIE WIDZI”
śnieg gwiazdaW swojej pierwszej książce „Poza trasą” Rafał Urbanelis podzielił się z czytelnikami miłością do uprawiania ekstremalnej formy narciarstwa zjazdowego poza wyznaczonymi stokami. Nawet nie miałam pojęcia, że istnieje tyle odmian tego arcyciekawego i przynoszącego mnóstwo satysfakcji sportu. Bo jeździć poza trasami można na wiele sposobów – wykorzystując do tego celu freetouring, heliski, skijoering, a nawet kiteskiing. Wszystkie te formy łączy wysoki poziom adrenaliny i endorfin, które towarzyszą jeździe „na dziko” po puszystym, lekkim śniegu. Uprawianie takiego sportu wymaga ogromnej wiedzy, umiejętności i przygotowania, ale szusowanie wśród dzikiej przyrody rekompensuje wszystkie niedogodności. Narciarstwo poza trasowe łączy się ściśle z częstymi podróżami po świecie, do miejsc, w których dziewicza przyroda nie poddała się jeszcze destrukcyjnej działalności człowieka. Takie eskapady z kolei są idealnym sposobem na poznawanie ciekawych ludzi i odwiedzanie nowych zakątków świata.
śnieg gwiazdaI o tym właśnie jest ta niezwykle ciekawa, przepełniona wrażeniami i emocjami relacja. Z każdej strony tej książki przenika zamiłowanie autora do tego, co robi, ale również pokora przed siłami natury, które nie zawsze da się przewidzieć. Narciarz ekstremalny poszukujący nowych tras narażony jest na wiele niebezpieczeństw. Uruchomienie lawiny w takich warunkach to żaden problem, ale już wygrzebanie się spod śniegu graniczy z cudem i bardzo często kończy się tragicznie. Stąd wyposażenie takiej osoby w ważący przynajmniej dwadzieścia kilogramów plecak z niezbędnym sprzętem oraz wiedza z zakresu bezpieczeństwa.
śnieg gwiazdaPoza interesującymi relacjami związanymi z konkretnymi miejscami, krajami i poznanymi tam ludźmi autor dzieli się z czytelnikami wieloma praktycznymi radami na temat organizacji samej podróży, sugeruje, na co zwrócić uwagę wybierając się właśnie w ten, a nie inny rejon świata.
W części nazwanej suplementem zamieszczonych zostało wiele zdjęć opatrzonych komentarzami, które są idealnym uzupełnieniem tych niecodziennych historii. Nie wiem, czy nie lepiej byłoby je zamieścić bezpośrednio w tekście, co pozwoliłoby uniknąć powtórzeń w opisach – taka moja drobna sugestia.
śnieg gwiazdaLektura „Poza trasą” to dla mnie fascynująca przygoda, w której śnieg, góry, natura i narty odgrywają decydującą rolę. Wiem jakie to piękne uczucie, ile radości daje szusowanie w dół stoku, a jako zwykły laik jeżdżę po wyznaczonych trasach. Mogę się więc domyślać, ile zadowolenia, szczęścia i… prawdziwej wolności dają takie ekstremalne zjazdy. Z relacji autora bije duża wrażliwość, dojrzałość i pokora. Wielokrotnie pojawia się temat bezpieczeństwa – bo to ono przecież jest najważniejsze. Znajdziemy tu również elementy humorystyczne, gdyż całość napisana jest lekko i zwyczajnie. Przemierzając kolejne kraje i kontynenty nie nudzimy się, bo każda następna strona kryje w sobie kolejną ciekawostkę.
śnieg gwiazdaTą recenzją zwracam się przede wszystkim do narciarzy, ale także ludzi kochających góry, wyzwania i adrenalinę. Lektura tej książki to dla Was idealna propozycja na dzielenie i rozwijanie swoich pasji. Może właśnie dzięki niej spróbujecie swoich sił poza trasą?…
śnieg gwiazdaPanie Rafale, dziękuję za tak sympatyczną i emocjonującą relację, którą czytałam z wypiekami na twarzy. Już dziś książka powędrowała w ręce następnego czytelnika. Na pewno będę odwiedzać stronę nakreche.com i czytać o kolejnych narciarskich wyprawach. Życzę, aby kiteskiing na Antarktydzie stał się nową, ekscytującą przygodą, którą podzieli się Pan w jednej z następnych książek.
śnieżynki

Książka bierze udział w wyzwaniach:
WyPożyczone; Przeczytam tyle ile mam wzrostu; Wyzwanie CZYTAMY NOWOŚCI;  Wielkobukowe wyzwanie 2017 – podróże; ABC czytania 2017; Pod hasłem

śnieżynki

… czyli moje przemyślenia o książkach i książeczkach, które przeczytałam lub kiedyś przeczytam.


  • RSS